• Wersja do druku
  • -AA+A

Łódzkie wodociągi

21:10, 06.02.2012
Łódzkie wodociągi <span style="font-family: tahoma; color: black; font-size: 10pt; mso-fareast-font-family: 'times new roman'; mso-ansi-language: pl; mso-fareast-language: pl; mso-bidi-language: ar-sa">Woda w Łodzi zdrożeje, niezależnie od tego, czy Zakład Wodociągów i Kanalizacji zostanie sprywatyzowany, czy nie. To jedna z najważniejszych deklaracji, która padła podczas debaty na temat prywatyzacji ZWiK.</span>

Woda w Łodzi zdrożeje, niezależnie od tego, czy Zakład Wodociągów i Kanalizacji zostanie sprywatyzowany, czy nie. To jedna z najważniejszych deklaracji, która padła podczas debaty na temat prywatyzacji ZWiK.

Foto ŁWD
Foto ŁWD

Podziel się:   Więcej

Eksperci, posłowie, władze miasta, radni, przedstawiciele miejskich spółek, pracownicy zwik, wreszcie sami łodzianie. Debata zorganizowana przez związkowców zgromadziła w auli politechniki prawie 200 osób. Temat budzi emocje, bo władze Łodzi chcą sprywatyzować ZWiK jeszcze jesienią tego roku.

 

Zwolennicy sprzedaży wodociągów argumentują: prywatny właściciel o swoją własność zadba dużo lepiej. A cena wody i tak będzie wzrastać - bez względu na to, czy do prywatyzacji dojdzie, czy nie.

 

Jak argumentują władze Łodzi, cena jest uzależniona nie tylko od kilku czynników - m.in. tego, ile sam zwik płaci za dzierżawę infrastruktury łódzkiej spółce infrastrukturalnej. Ta kwota na pewno w tym roku wzrośnie, bo niedawno Łódź, dzięki środkom unijnym, zainwestowała w wodociągi i kanalizację ponad pół miliarda złotych. Teraz część tych pieniędzy trzeba odzyskać.

 

Przeciwnicy prywatyzacji argumentują, że od sprzedaży publicznego majątku cała Europa powoli odchodzi. Np. w Paryżu, po kilkudziesięciu latach, prywatne wodociągi ponownie przekształcono w miejską instytucję.

 

Według przeprowadzonego audytu miasto zarobi na prywatyzacji około 200 mln złotych. Dotychczas z tytułu dywidend otrzymuje corocznie około 3 mln złotych.

Ł.Goss - ŁWD
 
 
 
...