Po nagraniu zimowych plenerów ekipa filmowa skryła się w zabytkowych murach łęczyckiego więzienia, gdzie powstają kolejne sceny do filmu. Zaadaptowano cele i wybudowano gabinet naczelnika. Wszystko zostało wykonane z ogromną starannością, by widz nie miał wątpliwości, że oglądane sceny rozgrywają się w latach siedemdziesiątych.
Film będzie czarno-biały, co stanowi dodatkowe wyzwanie dla operatora. Efekt ekranowy najprawdopodobniej będziemy mogli zobaczyć na początku przyszłego roku.
K.Pawlina - ŁWD