• Wersja do druku
  • -AA+A

Bohater wojenny - gen. Arkuszyński - kończy 95 lat

15:35, 28.02.2013
Bohater wojenny - gen. Arkuszyński - kończy 95 lat <p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-family: tahoma; font-size: 10pt"><font color="#000000">Jego życiorys mógłby posłużyć twórcom serialu "Czas honoru" za scenariusz nawet kilku odcinków. Dowódca Armii Krajowej na ziemiach łódzkich w czasie II wojny światowej - generał Aleksander "Maj" Arkuszyński kończy 95 lat. Dzisiaj życzenia składali mu władze Instytutu Pamięci Narodowej, województwa i towarzysze broni. <p></p></font></span></p>

Jego życiorys mógłby posłużyć twórcom serialu "Czas honoru" za scenariusz nawet kilku odcinków. Dowódca Armii Krajowej na ziemiach łódzkich w czasie II wojny światowej - generał Aleksander "Maj" Arkuszyński kończy 95 lat. Dzisiaj życzenia składali mu władze Instytutu Pamięci Narodowej, województwa i towarzysze broni.

Generał Aleksander "Maj" Arkuszyński Foto - ŁWD
Generał Aleksander "Maj" Arkuszyński Foto - ŁWD

Podziel się:   Więcej

Generał "Maj" najpierw Polski bronił w 1939, potem walczył z Niemcami w partyzantce, w akcji "Burza" już jako dowódca łódzkiego AK rozgrywał z nimi regularne bitwy. Tuż po wojnie nie przestał walczyć o swój kraj. Do legendy przeszła akcja uwolnienia AKowców z pabianickiego więzienia UBecji.  – Żołnierze Maja zrobili to bez jednego wystrzału. Zastosowali fortel. Udawali, że mają rannego sowieckiego oficera i grożąc mu bronią, ale nie strzelając odbili swoich towarzyszy – opowiada Tomasz Toborek z Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi.

 

Każdy z żołnierzy generała Arkuszyńskiego był po wojnie prześladowany. Sam generał był sądzony za rzekome zamordowanie sowieckich skoczków spadochronowych. Jeden z jego towarzyszy broni - generał Stanisław "Burza" Karliński dostał się do sowieckiej niewoli.

 

Generał Arkuszyński dalej walczy dla Polski. Teraz robi to opowiadając młodym ludziom o tym co działo się 70 lat temu. Za upowszechnianie wiedzy o działalności PPP został odznaczony krzyżem komandorskim orderu odrodzenia Polski. – Zawsze szedłem nie bojąc się niczego, bo walczyłem w słusznej sprawie. Dziękuję Bogu i kolegom, którzy mnie otaczali za to wszystko co się stało – mówił jubilat.

 

Obchody 95-urodzin generała zorganizował łódzki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

P. Śpiechowicz - ŁWD

 
 
 
...