• Wersja do druku
  • -AA+A

Pomidorowa zapaść

15:53, 20.08.2010
Pomidorowa zapaść Plantatorzy pomidorów zapowiadają, że będą rezygnować z uprawy tych warzyw. Skup rozpoczął się dziś w Milejowie. Po raz pierwszy prowadzi go nowy właściciel przetwórni. Ceny nie zadowalają jednak producentów.

Plantatorzy pomidorów zapowiadają, że będą rezygnować z uprawy tych warzyw. Skup rozpoczął się dziś w Milejowie. Po raz pierwszy prowadzi go nowy właściciel przetwórni. Ceny nie zadowalają jednak producentów.

(fot. TVP Lublin)
(fot. TVP Lublin)

Podziel się:   Więcej
W Milejowie za kilogram przemysłowych pomidorów plantator otrzyma zaledwie 30 groszy. Co roku jest mniej a cena nie zrekompensuje kosztów, tłumaczą plantatorzy. Tym bardziej, że o ostatecznej cenie skupu dowiedzieli się wczoraj. Mimo,że cena jest niska, przed zakładem natychmiast ustawiła się kolejka.

30 groszy za kilogram to cena dostosowana do realiów na europejskim rynku, tłumaczy nowy właściciel przetwórni - firma Dawtona. Dodatkowo do tej ceny ma być dopłata groszy do kilograma, więc ta cena będzie wyższa.

Na polskim rynku działają w tej chwili 4 firmy skupujące pomidory i proponują podobną lub niższą cenę.

Wiosną tego roku Dawtona kupiła zakład w Milejowie od syndyka masy upadłości. Wtedy plantatorzy bardzo liczyli na nowego inwestora, który zachęcał do podtrzymania produkcji. Dziś spółka zapewnia,że te deklaracje są wciąż aktualne.Mają nadal inwestować w zakład i zatrudnić ok. stu osób. Plantatorzy liczą na to, a jednocześnie boją się czy uda się im wygrać konkurencję z tanim chińskim koncentratem.

W tym roku pomidorom nie sprzyjała pogoda. W dobrych latach z jednej około dwuhektarowej plantacji można było uzyskać w sezonie do 80 ton. W tym roku będzie ok. 50 ton z hektara.

Plantatorzy gorszych zbiorów nie zrekompensują cenami a pomidor to bardzo wymagająca i kosztochłonna roślina. Rejon Milejowa to pomidorowe zagłębie. Uprawie je tu kilukset rolników.