Lód nie jest bezpieczny! Służby ratownicze apelują o rozwagę Wędkarz wpadł do Zalewu Zemborzyckiego, wyłowili go strażacy - to na szczęście tylko scenariusz dzisiejszych ćwiczeń Straży Pożarnej. Na razie funkcjonariusze w naszym województwie nie musieli korzystać ze swoich umiejętności w ratowaniu tonących. Ostrzegają: nie ma bezpiecznego lodu.
Zalew Zemborzycki skuty lodem. Grubym na kilkadziesiąt centymetrów, ale chodzenie po nim może skończyć się tragicznie. To symulowana akcja ratownicza wędkarza, pod którym załamał się lód. Ćwiczenia na niby, ale zagrożenie jak najbardziej realne.
Strażacy podkreślają: żaden lód nie jest bezpieczny. Jednak apele strażaków nie na wszystkich robią wrażenie.
W czasie gdy funkcjonariusze przeprowadzali ćwiczenia wędkarze łowili ryby. Na środku zalewu.
Tej zimy na Lubelszczyźnie na szczęście nikt nie utonął. Na Mazurach przed kilkoma dniami zginęli dwaj wędkarze. Udzielając pomocy tonącemu nie należy biec po lodzie. Najlepiej czołgając się podać tonacemu gałąź, linę lub kurtkę. Po wyciągnięciu z wody trzeba poszkodowanego natychmiast przykryć. (TVP Lublin)