• Wersja do druku
  • -AA+A

Obwodnica Olsztynka gotowa

16:34, 20.09.2012
Obwodnica Olsztynka gotowa Są państwo ciekawi jak wygląda miliard sto osiemdziesiąt milionów złotych? Ciekawość można zaspokoić jadąc w okolice Olsztynka, bo tyle właśnie drogowcy wpompowali w drogę krajową numer 7 w pobliżu tej miejscowości. Na własne oczy będzie ją można zobaczyć dopiero w przyszłym tygodniu, bo wtedy drogowcy wpuszczą kierowców na pierwszy odcinek nowej szosy.

Są państwo ciekawi jak wygląda miliard sto osiemdziesiąt milionów złotych? Ciekawość można zaspokoić jadąc w okolice Olsztynka, bo tyle właśnie drogowcy wpompowali w drogę krajową numer 7 w pobliżu tej miejscowości. Na własne oczy będzie ją można zobaczyć dopiero w przyszłym tygodniu, bo wtedy drogowcy wpuszczą kierowców na pierwszy odcinek nowej szosy.

Na liczącą prawie 6 kilometrów długości obwodnicę Olsztynka kierowcy wjadą już w przyszłym tygodniu.
Na liczącą prawie 6 kilometrów długości obwodnicę Olsztynka kierowcy wjadą już w przyszłym tygodniu.

Podziel się:   Więcej
Na liczącą prawie 6 kilometrów długości obwodnicę Olsztynka kierowcy wjadą już w przyszłym tygodniu. Pozostała część nowej siódemki, między Olsztynkiem a Nidzicą, zostanie otwarta na początku listopada. Budowa trwała 2 lata. W tym czasie powstało ponad 30 kilometrów czteropasmowej jezdni, 33 mosty i wiadukty, trzystumetrowa estakada.

- Klasycznych skrzyżowań nie ma. Są węzły, które mają poprowadzić w miarę bezkolizyjnie ruch drogowy – mówi Roman Malicki, kierownik projektu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie.

W tym węzeł Olsztynek Zachód - największy na Warmii i Mazurach. To tu krajowa siódemka krzyżuje się z drogą numer 51 do Olsztyna. Nawet łączące obie szosy zjazdy mają po dwa pasy.

- Chciałoby się aby wszystkie nasze drogi były takiej klasy jak one są tutaj w tej chwili – mówi Roman Malicki.

Jednak nie zawsze chcieć znaczy móc. Do tej pory, wliczając inwestycję obok Olsztynka, drogowcom udało się przebudować ponad 80 kilometrów siódemki. I na tym na razie koniec.

- Brakuje nam jeszcze ok. 70 km siódemki w tym standardzie czyli dwujezdniowej drogi ekspresowej. Chodzi o odcinki od Olsztynka do Miłomłyna i od Nidzicy do granicy województwa – mówi Karol Głębocki, rzecznik Generalnej Dyrekcji dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie.

Drogowcy mają już dokumentację i zezwolenia potrzebne do budowy. Nie mają natomiast pieniędzy. Takie inwestycje finansuje budżet państwa, a kolejność określa Krajowy Program Budowy Dróg. W obowiązującym obecnie planie kolejnych odcinków siódemki nie ma. Zatem nie ma co liczyć na pieniądze. Plan na lata 2014-2020 poznamy prawdopodobnie pod koniec roku.
WZ, opr. BG