Niebo i jego odbicie w wodzie, czyli drugie niebo. Tak można rozumieć tytuł wystawy. Jej autor, Leszek Sokoll, zainspirował się pejzażem Warmii, a konkretnie miejsca, w którym mieszka czyli Silic koło Klebarka Wielkiego.
- To jest pas ziemi, który znajduje się między niebem a jego odbiciem w wodzie a poza tym chyba i odniesienie do naszej egzystencji – mówi artysta.
Obrazy natury artysta przedstawia w sposób na poły abstrakcyjny. Nietypowe wydawać się mogą także formaty jego prac - ale sam autor co innego uważa za istotę swojego malarstwa.
- Dla mnie zawsze najistotniejszy był kolor i twierdzę, że bez koloru nie ma malarstwa. Formę wywodzę z fascynacji konstruktywizmem, ale to z konstruktywizmem niewiele ma wspólnego – dodaje Sokoll.
Niezależnie od nazwy, takie malarstwo raczej przypadło do gustu kolegom i koleżankom po fachu.
- Bardzo mi się podoba. Ja uważam, że to jest abstrakcja i tak to odbieram, mimo że są tam akcenty natury – mówi Elżbieta Boniecka- Milowicz, malarka.
Leszek Sokoll od kilku lat mieszka w naszym regionie. Jest wiceprezesem olsztyńskiego oddziału Związku Polskich Artystów Plastyków. Jego prace Galeria Marszałkowska będzie prezentowała przez najbliższy miesiąc.
JW, opr. KS