Nowe logo podoba się mieszkańcom. Choć niektórzy z nich nie są do końca pewni co przedstawia.
Logo ma kojarzyć się z fragmentem wieży dywickiego, neogotyckiego kościoła. Ale niektórzy widzą w znaku sterowce, które stacjonowały w Dywitach przed wojną.
- Sterowce to na pewno nie są. Skojarzenia mogą być tylko z oknami kościoła, chociaż zdarzają się też niecodzienne. W internecie wyczytałem, że są to startujące rakiety – mówi Krzysztof Zienkiewicz z Urzędu Gminy w Dywitach.
Logo Dywit miało szczęście, bo się spodobało i nie wywołało większego zamieszania.
Inaczej było m. in. w przypadku Kopernika w berecie Che Guevary. Władze Olsztyna miały nadzieję, że kontrowersyjna kampania z astronomem pomoże zwrócić uwagę na warmińską część jego życiorysu.
Kontrowersje były też w Białymstoku. Tam agencja reklamowa zaproponowała logo miasta podobne do znaku organizacji gejów i lesbijek z Nowego Jorku.
WJ, oprac. KO