Lasy Państwowe, które w imieniu Skarbu Państwa zarządzają dawną kwaterą Hitlera, do czasu podpisanie umowy, co ma nastąpić za kilka dni, nie ujawnią firmy, która wygrała przetarg. Nie podadzą także wysokości czynszu dzierżawnego.
W ciągu kilku dni nastąpi przekazanie obiektu dzierżawcy i dopełnienie formalności finansowych. Do licytacji stanęła jedna firma. Druga, która była zainteresowana dzierżawieniem tego terenu, wycofała się kilka dni temu, podając jako powód rezygnacji pojawiające się informacje o możliwości zmiany warunków prowadzenia działalności.
Firma, która stała się dzierżawcą, zobowiązała się do wypełnienia sugestii ministra kultury. Ten chciał, by w Gierłoży powstała historyczna ścieżka edukacyjna, prezentująca konsekwencje nazizmu jako totalitarnego systemu. Według ministra w dotychczasowej formule udostępniania obiektu zwiedzającym zabrakło przedstawienia pełnego kontekstu historycznego.
Dzierżawca przedstawił swoje plany i pomysły na zwiększenie atrakcyjności turystycznej Gierłoży. Przetarg na dzierżawę „Wilczego Szańca” ogłosiło nadleśnictwo Srokowo, ponieważ b. kwatera znajduje się na jego terenie. Nadleśnictwo szukało nowego dzierżawcy, gdyż 20-letnia umowa z dotychczasowym wygasła. Mimo iż tylko jedna firma zgłosiła chęć dzierżawy obiektu, doszło do licytacji.
Nadleśnictwo Srokowo chce, by dzierżawca poprawił infrastrukturę w Gierłoży. Miałby zmodernizować parking, hotel, restaurację, salę kinową i ekspozycyjną. „Wilczy Szaniec” należy do najpopularniejszych miejsc na Mazurach odwiedzanych przez turystów. Ocenia się, że rocznie do Gierłoży przyjeżdża nawet 200 tys. turystów z Polski i zagranicy.
PAP, opr. KS