Dziennikarze, samorządowcy i najmłodsi walkę w Pucharze Trzech Gór rozpoczęli w Mrągowie, na Górze Czterech Wiatrów. Zawodnicy zjeżdżali na nartach lub snowboardzie.
Choć atmosfera była gorąca, temperatura powietrza, która spadła znacznie poniżej zera dawała zawodnikom w kość.
- Żądam przesunięcia zawodów na lato, wtedy będzie można zjeżdżać w stroju kąpielowym – mówi Michał Porycki, Polskie Radio Olsztyn.
Z Mrągowa rywalizacja przeniosła się do Lidzbarka Warmińskiego, ale już nie na śnieg, a w wirtualne przestworza.
- W tym roku splot nieszczęśliwych wypadków, przykrych zdarzeń spowodował, że pojeździliśmy tylko w Mrągowie, ale jestem przekonany, że w 2013 będziemy jeździli na trzech górach – mówi Jarosław Kowalski, dyrektor oddziału TVP S.A. w Olsztynie.
Najważniejsze jest to, że zawody były bardzo bezpieczne i z roku na rok przybywa chętnych by w nich wystartować.
- Zawody oceniam bardzo wysoko, startowało 72 zawodników co jest liczbą na tego typu zawody bardzo dużą – mówi Roman Koziński, ratownik GOPR, współorganizator Pucharu Trzech Gór.
Spotkanie w hotelu w Lidzbarku Warmińskim było też okazją do nagrodzenia zawodników. W całej imprezie jednak nie puchary i zabawa jest najważniejsza. W ten sposób dziennikarze i samorządowcy od siedmiu lat przekonują, że Warmia i Mazury mogą być atrakcyjne turystycznie o każdej porze roku.
- Mamy kilka stoków, może nie tak atrakcyjnych jak w górach, jednak na ten pierwszy rozruch wystarczą – mówi Artur Wajs, burmistrz Lidzbarka Warmińskiego.
Wkrótce w Lidzbarku Warmińskim kolejne atrakcje. Do końca 2013 roku mają powstać tam termy warmińskie, czyli kompleks basenów, boisk i centrum konferencyjne warte ponad sto milionów złotych.
NK, opr. KS