O proteście lekarzy od kilku tygodni było cicho. Ale to nie oznacza, że ustawa refundacyjna, nawet po nowelizacji, podoba się wszystkim medykom. Jak podkreślają, cały czas czekają na spotkanie z Bartoszem Arłukowiczem.
- Czekamy już prawie miesiąc na spotkanie z ministrem zdrowia, w sprawie konkretnych zapisów, zmiany rozporządzenia. I nie możemy się doczekać, zarówno samorząd aptekarski, jak i medyczny – mówi Marek Zabłocki, prezes Warmińsko-Mazurskiej Izby Lekarskiej.
Mimo że znowelizowana ustawa refundacyjna znosi kary dla lekarzy za źle wypisane recepty, to - zdaniem Izb Lekarskich - nadal zawiera wiele niejasnych zapisów. Podobnie jest z rozporządzeniem w sprawie leków refundowanych. Dlatego Warmińsko-Mazurska Izba Lekarska kilka dni temu zaapelowała do pacjentów aby przyłączyli się do walki o prawa swoje i lekarzy, poprzez udanie się do biur poselskich i senatorskich w regionie.
- Możemy tylko i wyłącznie ich pretensje jakby ukierunkować na naszych parlamentarzystów, którzy odpowiadają za taki, a nie inny kształt tej ustawy – dodaje Zabłocki.
List do pacjentów - zgodnie z zaleceniami Okręgowej Izby Lekarskiej - jeszcze w tym tygodniu powinien pojawić się w przychodniach, poradniach specjalistycznych i izbach przyjęć. Dołączono do niego adresy biur wszystkich posłów i senatorów w regionie.
Zgodnie z zaleceniami Naczelnej Rady Lekarskiej, z podobnymi listami do pacjentów będą występować inne izby okręgowe w całym kraju.
MG, opr. KS