• Wersja do druku
  • -AA+A

Kwity dla władzy

17:59, 25.06.2013
Kwity dla władzy Sytuacja budżetowa województwa jest tak skomplikowana, że można ją określić tylko w jeden sposób - skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle. Dobrze - oczywiście zdaniem koalicji. Opozycja w odpowiedzi zażądała dziś odwołania marszałka województwa.

Sytuacja budżetowa województwa jest tak skomplikowana, że można ją określić tylko w jeden sposób - skoro jest tak dobrze, dlaczego jest tak źle. Dobrze - oczywiście zdaniem koalicji. Opozycja w odpowiedzi zażądała dziś odwołania marszałka województwa.

Zdj. Damian Gromadzińśki
Zdj. Damian Gromadzińśki

Podziel się:   Więcej
Odwołania marszałka Józefa Sebesty zażądało 8 opozycyjnych radnych z PiS i SLD. Powód, choć nie jedyny - nadmierne zadłużenie województwa. Tak rzeczywiście jest - wynosi ono 61% i o tę jedynkę przekracza limit dopuszczony przepisami ustawy o finansach publicznych.

- Budżet został źle wykonany, a kwestia przekroczenia 60% progu zaporowego to tylko wisienka na torcie – twierdzi Jerzy Czerwiński, radny Sejmiku Województwa Opolskiego (PiS).
- To tylko wskazuje na to, że zarząd przestał panować nad budżetem i w tej chwili porusza się na granicy – podkreśla.

Ale o co chodzi? Wprawdzie osiągnięto tylko 90% zaplanowanych dochodów, lecz wydatki nie przekroczyły 86% planu. Pojawiła się więc nadwyżka – 2mln 700 tys. zł. Skąd więc tak kolosalne zadłużenie? Wyjaśnienie tej sytuacji warte jest chyba Nobla z ekonomii.

- W budżetach publicznych oprócz tych dochodów, które są do pełnej dyspozycji, czyli do samodzielnego przeznaczania ich na cele wydatkowe, są jeszcze dochody znaczone w postaci dotacji środków z UE, które są z góry przeznaczone na konkretny cel. W budżecie Województwa ten rodzaj dochodów stanowi ponad 50% wielkości dochodów w ogóle – wyjaśnia Stanisław Mazur, skarbnik województwa opolskiego.

Opozycja nazywa to jednak kreatywną księgowością. Zresztą uważa także, iż samo planowanie budżetu to raczej obserwacja Księżyca niż twardych realiów opolskiej ziemi.

- Okazuje się, że mamy zdecydowanie mniejsze niż się spodziewaliśmy dochody z CIT-u, a więc to obrazuje stan naszej gospodarki. Jeśli w tym roku mamy o 10mln zł mniej wpływów niż przewidywaliśmy na początku roku, to jest to sygnał, że coś się niedobrego dzieje w gospodarce. Jeśli mamy o 1,5mln mniejsze dochody z PIT-u to znaczy, że społeczeństwo ubożeje – przekonuje Andrzej Namysło, radny Sejmiku Samorządowego (SLD).

Rządzący województwem powtarzają jednak: "jest dobrze!”

- Wskaźnik zadłużenia jest relacją dochodów to aktualnego zadłużenia, a to nie wzrosło. To powoduje, że nie ma zagrożenia, żeby budżet nie miał być wykonany - Zbigniew Ziółko, radny Sejmiku Samorządowego (PO).

Z kreatywną księgowością może da się wygrać, z arytmetyką trudno. Przeciwko przyjęciu budżetu głosowało jedynie siedmiu radnych. Za absolutorium było dwudziestu jeden. A wniosek o odwołanie marszałka zostanie rozpoznany na sierpniowej sesji sejmiku.

Krzysztof Baranowski
Red. M.K.