• Wersja do druku
  • -AA+A

Podwórkowi opiekunowie

14:50, 08.02.2012
Podwórkowi opiekunowie Dorośli mogliby się od nich wiele nauczyć. Grupa nastolatków z Opola od czterech lat zajmuje się bezpańskimi zwierzętami. Z własnych pieniędzy kupują karmę, żwirek i zabawki. Ten azyl wzruszył również urzędników. Dziś prezydent miasta postanowił pomóc dzieciom. Pustostan, w którym przebywają zwierzęta ma być przekazany wolontariuszom.

Dorośli mogliby się od nich wiele nauczyć. Grupa nastolatków z Opola od czterech lat zajmuje się bezpańskimi zwierzętami. Z własnych pieniędzy kupują karmę, żwirek i zabawki. Ten azyl wzruszył również urzędników. Dziś prezydent miasta postanowił pomóc dzieciom. Pustostan, w którym przebywają zwierzęta ma być przekazany wolontariuszom.

Zdjęcie: Wojciech Brzeszczak
Zdjęcie: Wojciech Brzeszczak

Podziel się:   Więcej
Bartek przychodzi tu od czterech lat. Codziennie po szkole karmi zwierzęta, zmienia im żwirek czy po prostu się z nimi bawi. A wszystko zaczęło się od nudnych wakacji. Dzieci, które opiekują się zwierzętami to uczniowie lub absolwenci Szkoły Podstawowej numer 8 w Opolu. Pani dyrektor pęka z dumy na myśl o ich działalności. Inicjatywę wspiera również miasto. Najpierw przeciwne działalności uczniów, z czasem prezydent zmienił zdanie i dziś oficjalnie podpisał się pod porozumieniem. Na mocy tego dokumentu stowarzyszenie będzie opiekowało się zwierzętami w budynku należącym do miasta.

Stowarzyszenie zacznie działać za dwa miesiące. Ale już teraz pierwsi darczyńcy wysyłają paczki dla zwierząt. Mimo medialnego szumu wokół wolontariuszy, dzieci zapowiadają, że nie znudzi im się opieka nad zwierzętami. Zobowiązały się pomagać bezpańskim kotom.

Podwórkowi opiekunowie – bo tak nazywa się już stowarzyszenie zapowiadają, że będą opiekować się zwierzętami i szukać im nowych domów. A od dorosłych oczekują wsparcia, bo każdy z nas może stać się wolontariuszem stowarzyszenia.

Justyna Wysocka
red. J.K.