• Wersja do druku
  • -AA+A

Wątpliwa wizytówka

16:42, 08.02.2012
Wątpliwa wizytówka Zabytkowy budynek, ale trudno się nim zachwycić. To, co powinno przykuwać wzrok – odstrasza. Elewacja szkoły muzycznej w Brzegu wymaga natychmiastowego remontu. Ale brakuje na to 400 tysięcy złotych. Część obiecało ministerstwo kultury, do którego placówka należy. Miasto umywa ręce i twierdzi, że pomóc nie może. A w grę wchodzi bezpieczeństwo uczniów, również mieszkańców Brzegu.

Zabytkowy budynek, ale trudno się nim zachwycić. To, co powinno przykuwać wzrok – odstrasza. Elewacja szkoły muzycznej w Brzegu wymaga natychmiastowego remontu. Ale brakuje na to 400 tysięcy złotych. Część obiecało ministerstwo kultury, do którego placówka należy. Miasto umywa ręce i twierdzi, że pomóc nie może. A w grę wchodzi bezpieczeństwo uczniów, również mieszkańców Brzegu.


Podziel się:   Więcej
Szkoła Muzyczna w Brzegu. 66-letni budynek, przy ulicy Piastowskiej - jednej z głównych w mieście. Z estetyką na bakier, co nie daje spokoju dyrektorce. Bo przecież nie raz koncertują tu goście z zagranicy.

- Przyjeżdża do nas maestro Kurt Masur, ogląda taki budynek z zewnątrz. Bywali Andrzej Kulka - skrzypek światowej sławy, Wiesław Ochman i muzycy z Akademii Muzycznej z Katowic i z Wrocławia. Naprawdę ubolewam, że nie mogę nic zrobić, jeśli chodzi o zewnętrzny wygląd – mówi Grażyna Kotecka, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. J. Elsnera w Brzegu.

Wnętrze szkoły krok po kroku było remontowane wspólnie z rodzicami. Z elewacją tego zrobić nie można, bo obiekt jest zabytkiem. Remont będzie kosztował 800 tysięcy złotych. Ale dyrektorka ma tylko połowę tej kwoty.

- Ja się boję, jak państwo będziecie tu z tyłu, jak stoi samochód, żeby tynk nie zleciał na karoserię – dodaje pani dyrektor.

Uszkodzenie samochodu, to nic w porównaniu z tym, co może się stać, gdy fragment tynku spadnie na któregoś z uczniów.

- Do szkoły uczęszczają dzieci od 6 roku życia, przewija się dużo ludzi, dużo rodziców – mówi.

Właścicielem placówki jest ministerstwo kultury. I dlatego burmistrz Brzegu twierdzi, że finansowanie szkoły to nie jego obowiązek.

- Nie może być tak, żeby miasto Brzeg z podatników, mieszkańców utrzymywało szkołę, instytucję no jakby nie patrzeć centralną, ale umiejscowioną lokalnie. Nie stać nas na to. My już jako mieszkańcy płacimy te podatki, które rząd w dużej części zabiera na swoje działania – mówi Wojciech Huczyński.

A działania szkoły muzycznej to także nauka dzieci z Brzegu. I dlatego muzyka poważna to jedna z wizytówek miasta – uważa dyrektor Muzeum Piastów Śląskich. Miasto przekonuje, że nie pomoże, bo szkoła należy do ministerstwa. Tezę podważa Barbara Pietrakowska-Ołdak. Jej zdaniem prawo na to pozwala.

- Argument, który wysuwają ci, którzy nie chcą pomagać, że to nie jest nasza szkoła i my nie możemy, jest już obalony dawno, ponieważ ustawa o systemie oświaty artykuł 79 ustęp 1. wyraźnie mówi, że samorządy mogą planować wydatki – mówi wizytator centralny szkół artystycznych.

Szkoła Muzyczna służy mieszkańcom Brzegu i całego powiatu. Bez potrzebnych na remont 400 tysięcy budynek będzie w coraz gorszym stanie. A już na pewno nie będzie jedną z wizytówek miasta, tak jak uczniowie, którzy koncertują w całej Europie.

A.K.