• Wersja do druku
  • -AA+A

Uratowała wypadające dziecko

18:26, 08.02.2012
Uratowała wypadające dziecko O wielkim szczęściu może mówić 4-letni chłopiec, który skoczył z pierwszego piętra kamienicy w Łobżenicy w północnej Wielkopolsce. Spadające dziecko w ostatniej chwili złapała przechodząca tamtędy kobieta. Rodziców malca nie było w domu. Cztero latek sam otworzył sobie okno. Skończyło się na drobnych otarciach. Mimo to sprawę zbada teraz prokuratura.

O wielkim szczęściu może mówić 4-letni chłopiec, który skoczył z pierwszego piętra kamienicy w Łobżenicy w północnej Wielkopolsce. Spadające dziecko w ostatniej chwili złapała przechodząca tamtędy kobieta. Rodziców malca nie było w domu. Cztero latek sam otworzył sobie okno. Skończyło się na drobnych otarciach. Mimo to sprawę zbada teraz prokuratura.

Fot.
Fot.

Podziel się:   Więcej
Okazało się, że na parapecie okna w pobliskiej kamienicy stoi dziecko. Reakcja Patrycji Piszczek była natychmiastowa. Podbiegła pod okno, zadzwoniła pod numer alarmowy i próbowała przekonać malca by nie skakał. Na szczęście prosto w ramiona pani Patrycji. Kobiecie udało się go złapać dosłownie przy samej ziemi. Rodziców 4-latka podczas zdarzenia nie było w domu. Matka chłopca poszła odprowadzić do przedszkola swoje trzecie dziecko. Dwójka pozostałych spała w domu. Mały Artur sam otworzył okno. Prokuratura będzie wyjaśniać ale postępowania na razie nie wszczęła. Teraz chłopiec przebywa pod obserwacją w szpitalu w Pile. Jego stan jest dobry a rodzina wdzięczna za pomoc. O, w rezultacie szczęśliwym zdarzeniu, mówi cała Łobżenica. Każdy chwali panią Patrycję za dzielną postawę i refleks Podobnie mówią w szkole podstawowej, w której Patrycja Piszczyk jest logopedą. Przełożeni i uczniowie są dumni z jej zachowania. Sama bohaterka zamieszaniem wokół siebie jest onieśmielona. Jak mówi, każdy na jej miejscu postąpiłby w ten sam sposób..