• Wersja do druku
  • -AA+A

Niedopatrzenie administracji sprzed pół wieku

18:18, 22.02.2012
Niedopatrzenie administracji sprzed pół wieku Mieszkańcy jednej z ulic w Pile nie są pewni jak właściwie nazywa się ich ulica, bo z tablic to absolutnie nie wynika. Pierwsze błędnie naniesione imię patrona pojawiło się na oznakowaniu przeszło 50 lat temu. Do niedawna nikt z mieszkańców ulicy Krasińskiego, nie zdawał sobie sprawy z błędów popełnionych przez PRL-owskich urzędników. Teraz sprawa wyszła na jaw, a najgorsze jest, że za niedopatrzenie administracji sprzed pół wieku będą musieli zapłacić sami mieszkańcy.

Mieszkańcy jednej z ulic w Pile nie są pewni jak właściwie nazywa się ich ulica, bo z tablic to absolutnie nie wynika. Pierwsze błędnie naniesione imię patrona pojawiło się na oznakowaniu przeszło 50 lat temu. Do niedawna nikt z mieszkańców ulicy Krasińskiego, nie zdawał sobie sprawy z błędów popełnionych przez PRL-owskich urzędników. Teraz sprawa wyszła na jaw, a najgorsze jest, że za niedopatrzenie administracji sprzed pół wieku będą musieli zapłacić sami mieszkańcy.

Fot.
Fot.

Podziel się:   Więcej
Jak nazywa się ta ulica zastanawiają się nawet najstarsi jej mieszkańcy. I nic w tym dziwnego. Krasiński oczywiście Zygmunt, to jeden z wieszczów doby romantyzmu. Ignacy Krasicki też pisał... tylko jakieś 50 lat wcześniej. Pomyłka tak jak mieszkańców dziwi miejskich urzędników. Urzędnicy magistratu nie potrafią wytłumaczyć jakim cudem tablice zawisły na domach. Czego nie wiedzą w magistracie, tego domyślają się w urzędzie ochrony zabytków. Tablice pochodzą z tamtego okresu i zostały zawieszone na zlecenie ówczesnych władz. Za urzędnicze niedopatrzenie sprzed pół wieku będą musieli zapłacić obecni mieszkańcy ulicy. I nie ważne, że to nie oni wieszali tablice. Wygląda więc na to, że wtedy na ulicy Krasińskiego w końcu zapanuje zgodny z podręcznikami, literacki porządek.