Tak do zapoznania się z tegorocznym programem festiwalu zachęcał Rafał Górecki. Bo ta impreza wbrew nazwie nie skupia się już tylko na tematyce wsi. Jest nazywana festiwalem kina peryferyjnego, kina outsiderów dowodem tego miał być film otwarcia dokument o Zygmuncie Baumanie... I związana z jego filozofią tematyka tegorocznych Prowincjonaliów - Prowincje świata - Imigranci i uchodźcy w poszukiwaniu nadziei. Wśród ponad pięćdziesięciu filmów będzie więc między innymi Martijn i Zoe - dokument, w którym ojciec próbuje wytłumaczyć córce dlaczego przeniósł się z Holandii do kraju, w którym jest jak twierdzi ona brudno, brzydko, staroświecko, wieśniacko"... Słowem to nie są filmy, które można zobaczyć w kinie na co dzień. W tym roku na festiwalu będą gościć między innymi aktorzy Anna Milewska czy Marian Dziędziel, reżyserzy - Greg Zgliński czy Rafael Lewandowski. Jak co roku będą uczestniczyć w pokazach specjalnych. Poza prapremierami filmów dokumentalnych, będą pokazy już docenionych lub znanych tytułów. Wśród nich kret, róża, w ciemności. A te potrwają we Wrześni do sobotniej nocy. Wówczas poznamy zwycięzców festiwalu.