Mężczyzna zadzwonił z fałszywym alarmem po tym, jak kilka minut wcześniej opuścił sąd w Poznaniu, gdzie brał udział rozprawie dotyczącej podobnego przestępstwa. Zatrzymany we wrześniu 2009 roku również za sparaliżowanie prac innej sieci handlowej i dworców kolejowych przekazując fałszywe informacje o podłożonej bombie. Wówczas zatrzymali go policjanci z Kalisza. W marcu 2010 roku wrocławska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko Ryszardowi Ł. o inny alarm bombowy, w jednej z tamtejszych galerii handlowych. Śledczy wystąpili wtedy do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.