• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Śmierć bin Ladena to nie koniec walki z terroryzmem

09:12, 02.05.2011
Śmierć bin Ladena to nie koniec walki z terroryzmem „Sprawiedliwości stało się zadość” – tak prezydent USA Barack Obama skomentował śmierć Osamy bin Ladena. Po prawie 10 latach poszukiwań, przywódcę Al-Kaidy zlokalizowano w Pakistanie. Został zastrzelony przez amerykańskich żołnierzy sił specjalnych. Czy to koniec walki z terroryzmem?

„Sprawiedliwości stało się zadość” – tak prezydent USA Barack Obama skomentował śmierć Osamy bin Ladena. Po prawie 10 latach poszukiwań, przywódcę Al-Kaidy zlokalizowano w Pakistanie. Został zastrzelony przez amerykańskich żołnierzy sił specjalnych. Czy to koniec walki z terroryzmem?

Osamę bin Ladena zabito w trakcie operacji sił specjalnych w Islamabadzie (fot. PAP/EPA)
Osamę bin Ladena zabito w trakcie operacji sił specjalnych w Islamabadzie (fot. PAP/EPA)

Podziel się:   Więcej
Bin Ladena zlokalizowano w willi nieopodal centrum szkoleniowego pakistańskiej armii w miejscowości Abbotabad, położonej dwie godziny jazdy samochodem od stolicy Pakistanu, Islamabadu. Operację w niedzielę rano przeprowadziła CIA z udziałem śmigłowców i wojsk lądowych. Wywiązała się strzelanina, podczas której bin Laden został trafiony w głowę. Oprócz niego zginęło trzech innych mężczyzn, w tym syn przywódcy Al-Kaidy oraz kobieta, która stanowiła żywą tarczę bin Ladena. Dwie inne kobiety zostały ranne.

Ciało przywódcy Osamy bin Ladena zostało zabrane przez żołnierzy USA. Później poinformowano, że zostało wrzucone do morza. Taki pochówek jest zgodny z zasadami islamu, a jednocześnie nie będzie grobu, który mógłby stać się celem pielgrzymek zwolenników Osamy bin Ladena. Biały Dom nie chciał ujawnić czy przeprowadzono badania DNA.

Prestiżowy sukces


Zabicie Osamy bin Ladena to wielki, prestiżowy sukces dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy, którego pozycja polityczna nie była zbyt silna – nie ma wątpliwości Wojciech Łuczak, wydawca magazynu „Raport”. – Trzeba mocno podkreślić jedno – dodaje w telefonicznej rozmowie z dziennikarzem z TVP Info – to był efekt wieloletniej pracy wywiadu.

Dr Bogusław Zagórski, dyrektor Instytutu Ibn Chalduna, podkreśla, że reakcja świata muzułmańskiego jest pełna rezerwy. – Można zaobserwować dużą wstrzemięźliwość w komentarzach. Pamiętajmy, że to nie cały świat arabski identyfikuje się z bin Ladenem. Część popleczników bin Ladena na pewno nie uwierzy w jego śmierć – ocenia dr Zagórski.

Prof. Tadeusz Iwiński w programie „Gość poranka” w TVP Info podkreślił, że walka z terroryzmem wcale się nie zakończyła, bo Osama bin Laden nie miał ostatnio wielkiego znaczenia w szeregach terrorystów. – Odwet jest możliwy – uważa prof. Iwiński. - Zabicie bin Ladena może skomplikować sytuację Amerykanów w Afganistanie i w Pakistanie – dodał, podkreślając wagę informacji, że akcja amerykańskich sił specjalnych w Islamabadzie była – wszystko na to wskazuje – koordynowana z władzami pakistańskimi.
 
 
 
...
 
Ktoś „sprzedał” bin Ladena?

Po atakach z 11 września 2001 roku Amerykanie wyznaczyli wysoką nagrodę za pomoc w schwytaniu Osamy bin Ladena. Czy to pomogło w zlokalizowaniu szefa Al-Kaidy? Prof. Krzysztof Kubiak, ekspert w sprawach bezpieczeństwa, nie wyklucza tej możliwości, choć – jego zdaniem – przez minione dziesięć lat nikt się na nagrodę nie skusił.

Prof. Kubiak podkreślił też możliwość wzmocnienia współpracy Pakistańczyków z Amerykanami. – Jest też możliwość, że Amerykanie działając metodą „mozaikową”, wreszcie trafili na trop - stwierdził.

Czy stworzono męczennika?

Osama bin Laden był symbolem Al-Kaidy, bo w ostatnim czasie działaniami tej terrorystycznej organizacji kierował jego zastępca, Al-Zawahiri – zwrócił uwagę dr Krzysztof Karolczak z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Gdyby nie było kogoś takiego jak bin Laden, to pewnie trzeba by go było stworzyć – stwierdził.

Politolog podkreśla także, że zabicie bin Ladena nie likwiduje światowego terroryzmu, że teraz także mamy powody do obaw, zwłaszcza, że może dojść do aktów zemsty za śmierć szefa Al-Kaidy. – Gdyby bin Ladena schwytano wcześniej, być może nie doszło by do niektórych zamachów np. w Madrycie. A teraz, być może, stworzony został kolejny mit – mówił dr Karolczak.

Milioner - terrorysta

54-letni Osama bin Laden urodził się w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. Jego ojciec był Jemeńczykiem, matka – Syryjką. Ojciec bin Ladena, prowadzący budowy dla władców Arabii Saudyjskiej, zgromadził wielomilionowy majątek, który odziedziczyło dwadzieścioro jego dzieci.

Osama był od młodości był członkiem Bractwa Muzułmańskiego. Gdy Rosjanie rozpoczęli operację w Afganistanie, organizował w Pakistanie finansowanie i zaopatrzenie dla afgańskich bojowników. Z tych ludzi utworzono później trzon Al-Kaidy.

Osama bin Laden był uważany za jednego z dziesięciu najgroźniejszych i najbardziej poszukiwanych terrorystów na świecie. Nie udowodniono mu jednak bezpośrednio żadnej zbrodni. Podejrzewano go o przygotowanie zamachów na ambasady Stanów Zjednoczonych w Nairobi i Dar As-Salam. Oskarżany był przede wszystkim o zorganizowanie ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon w Waszyngtonie 11 września 2001 roku. W jego wyniku zginęły blisko 3 tysiące osób. Za pomoc w jego schwytaniu Amerykanie wyznaczyli nagrodę – 50 mln dolarów.

(mb, TVP Info, IAR)