Igor Zalewski zapytał byłego premiera o zdanie w sprawie zmian w Kodeksie Karnym. Jak ustalili dziennikarze serwisu tvp.info, według najnowszych zmian za handel przedmiotami z komunistyczną symboliką mogą grozić nawet dwa lata więzienia.
– W demokracji każdy może zostać posłem, także byle kto - to dowód na to, czym polski Sejm, sprawiedliwie mówiąc, prawica sejmowa, się zajmuje - komentuje Leszek Miller.
Prowadzący Poranek INFO Igor Zalewski oraz goście „Poranka” przyznali, że legalne powinno być noszenie ubrań z socjalistycznymi atrybutami. Jednak prowadzący poszedł dalej.
– Załóżmy, że wyciągnąłbym tutaj koszulkę z Göringiem i dres ze swastyką i czy mówilibyście to samo? – zapytał Igor Zalewski.
– Sądziłem, że zaprosił mnie pan po to, by rozmawiać o poważnych sprawach. To nie jest ani ciekawe ani istotne. Ja może podziękuję - zakończył rozmowę Leszek Miller i następnie wyszedł ze studia.
– Nie wiem, czym go zaskoczyłem. Jest mi bardzo przykro, jeżeli Leszek Miller poczuł się urażony, ale mam nadzieję, że skoro zaskoczyłem jego, to będę też zaskakiwał widzów - skomentował zajście Zalewski