W 1986 roku Pan Ireneusz Wielimborek postanowił odejść z firmy państwowej i założyć własny "słodki" biznes. Z chwilą wejścia do Unii Europejskiej przed przedsiębiorcą pojawiła się ogromna szansa na dofinansowanie zakładu, z której Pan Ireneusz skorzystał kupując ze "euro" nowoczesne maszyny i linie produkcyjne.