Sześcioosobowa rodzina Amandy mieszka na 36 metrach kwadratowych w najuboższej dzielnicy Wałbrzycha, zwanej wałbrzyskim gettem. Trzej bracia chorej dziewczynki mają 7, 8 i 11 lat. Ich największym marzeniem jest to, żeby Amanda zaczęła chodzić i żeby można było nauczyć ją grać w piłkę.
Chłopcy roznoszą ulotki z apelem o wsparcie rehabilitacji Amandy, ale w tej dzielnicy trudno liczyć na pomoc. Okolica jest dramatyczna . Nie ma placów zabaw ani boisk, są za to bezrobotni dorośli, często pijący.
Bracia chorej dziewczynki radzą sobie, jak mogą. Na ogół zbierają puszki. W ten sposób 7-letni Grubbcio spełnił swoje marzenie i komórce. 11-Łukasz marzy o profesjonalnych butach do zapasów, ale są one strasznie, ale to strasznie drogie – kosztują 320 złotych. 8-letni Mateusz ćwiczy zapasy ma już dwa złote medale i jest najlepszym zapaśnikiem w Wałbrzychu wśród uczniów szkół podstawowych . Marzył o obozie sportowym, niestety rodzice nie mieli 600 zł , żeby dopłacić. „Trudno” – mówi Łukasz, który chciałby pojechać i zobaczyć prawdziwe góry i nauczyć jeździć się na nartach . Najlepszym uczniem jest Mateusz - z prawdziwym wstydem przyznał się ,że on wszystkie zarobione pieniądze wydaje na... słodycze.
Zobacz historię Amandy i jej dzielnych braci w „Celowniku” z 11 marca.
Wszystkich, którzy chcieliby wesprzeć rodzinę dziewczynki prosimy o wpłaty na konto:
PKO BP 53 1020 5138 0000 9402 0073 5555
z tytułem „na leczenie Kaczor Amandy Aliny”
Pomoc można też kierować na adres:
Bogusław Kaczor
Ulica Osiedleńców 8/5
58 301 Wałbrzych