Jesienią 1939 roku Niemcy zamordowali w Tryszczynie koło Bydgoszczy ponad 1300 Polaków. Według relacji świadków nie wszystkie ciała i nie wszystkie groby zostały odnalezione i ekshumowane po wojnie. Pan Zbigniew Kołakowski wciąż poszukuje grobu 30 harcerek. Mówi, że nie umrze dopóki nie odnajdzie ich ciał i godnie ich nie pochowa. Na razie prace ekshumacyjne trwają w innych miejscach. W tym momencie badania zaczynają się na miejscu zbrodni i prowizorycznym cmentarzyku z 1946 roku. Zbigniew Kołakowski uważa, że do dopiero początek. Ta ekshumacja może dać jakieś ślady, ale nie zakończy procesu szukania ciał. Według wyliczeń Kołakowskiego w ziemi zostało jeszcze bardzo wiele rozstrzelanych ofiar.