1) W liście do redakcji pielęgniarka Elżbieta Olma błaga o zajęcie się sprawą śmierci jej dziecka. Czy lekarz może zaniechać leczenia, skazując 26-letniego syna pani Elżbiety na powolną, pełną cierpienia śmierć. Państwo Olmowie stracili też córkę, która, podobnie jak syn, chorowała na padaczkę. Lekarzy oskarża się m.in. o pychę i znieczulicę.
2) Elżbieta Jaworowicz pokazuje, co zobaczyła – jadąc robić reportaż – na wschodnich rubieżach w Uchańcach koło Zamościa. Rozmowa z bywalcami tamtejszego lokalu gastronomicznego była wielce pouczająca. Stali się oni bardziej otwarci, gdy dziennikarka nie pogardziła łykiem taniego wina prosto z butelki.
3) Elżbieta Jaworowicz przedstawiła 28-letnią Magdalenę Ulbin z dolnośląskiego Jawora. Zainteresowała swoją osobą po anonsie: „Jest romantyczna, piękna, inteligentna, a mimo to wciąż samotna. Wszystko przez inwalidzki wózek, na którym porusza się od dziecka. – Przecież jestem normalną kobietą i jak każdy zdrowy człowiek potrzebuję miłości, czułości i seksu – mówi Magdalena Ulbin”.