zaloguj się
Dostępność

Dług u męża-sadysty i śmierć konserwatora wind, 04.02.2010

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

Przedstawiamy dramatyczną historię Gabrieli i jej trzech córek mieszkających w Czaplinku. Mąż kobiety został skazany za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad rodziną. Po rozwodzie sąd podzielił majątek małżeństwa przyznając żonie mieszkanie, jednocześnie nakazując zapłacenie ponad 80 tys. zł mężowi. Niestety Gabriela nie może znaleźć kupca na mieszkanie, w którym nadal zameldowany jest jej mąż. Obecnie ma z odsetkami zapłacić mężowi ponad 120 tys. zł.

Przedstawiamy również historię Pani Bożeny z Poznania, która próbuje dotrzeć do prawdy o okolicznościach i przyczynie śmierci jej 53-letniego męża Stanisława – konserwatora wind. W marcu 2009 roku wyszedł do pracy i już nie wrócił. Znaleziono jego ciało na dachu windy. Był w roboczym ubraniu, obok stała torba z narzędziami. Zdarzenie nie zostało uznane za wypadek przy pracy. Rodzina nie może pogodzić się z faktem, że nie znają przyczyny śmierci bliskiej im osoby.