• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Odc.62 z Jackiem Kurskim (11.10.2013.) - komentuje doc. Ewa Pietrzyk - Zieniewicz, INP, UW

13:24, 26.10.2013
Odc.62 z Jackiem Kurskim (11.10.2013.) - komentuje doc. Ewa Pietrzyk - Zieniewicz, INP, UW Posła Jacka Kurskiego aż przyjemnie posłuchać. Rzadko zdarza się polemista, który ząb za ząb potrafi kłócić się właściwie o nic. O czapkę śliwek. O to czy wyrzucili go dwa, czy trzy razy z partii. O to, czy może sam odszedł, tak jak przy rozwodach za porozumieniem stron, bo ładniej to wygląda. A tak przecież w jego życiorysie było.

Posła Jacka Kurskiego aż przyjemnie posłuchać. Rzadko zdarza się polemista, który ząb za ząb potrafi kłócić się właściwie o nic. O czapkę śliwek. O to czy wyrzucili go dwa, czy trzy razy z partii. O to, czy może sam odszedł, tak jak przy rozwodach za porozumieniem stron, bo ładniej to wygląda. A tak przecież w jego życiorysie było.

Doc. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz (politolog INP UW) (Fot. TVP)
Doc. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz (politolog INP UW) (Fot. TVP)

Podziel się:   Więcej
Dziś pan Jacek Kurski prowadzi fantastyczny oddział. To wojsko złożone z samych oficerów a więc niewielu. Ale jednak są to znane twarze. Zabrakło jednak pytania co jest dalej? Ilu Polaków zapisało się do Solidarnej Polski? Bo w momencie kiedy kłócimy się, znowu ząb za ząb, czy 11 proc. z 16 proc. w wyborach na Podkarpaciu to jest dużo czy mało i wychodzi, że jest to bardzo dużo i w ogóle to rokuje, iż będziemy trzecią siłą w parlamencie, a w zasadzie to będziemy współrządzić i to już po roku 2015, to fantastyczny obraz. Tylko Jacek Kurski potrafi tak malować. Więc ilu Polaków do Solidarnej Polski wstąpiło? To pytanie zasadne, bo podejrzewam, że niewielu.

Poseł Kurski przedstawił bardzo niewiele treści. Występuje raczej jako szermierz, polemista ząb za ząb, niż jako ktoś, kto chce coś ważkiego w telewizorze powiedzieć. To, że przyjmuje zaproszenia, to nic dziwnego. Bo też i Solidarna Polska nie ma najlepszej passy medialnej, tak jak wszystkie inne malutkie formacje, które mają poparcie poniżej 3 proc, czyli błędu statystycznego więc i czyli liczyć na nie nie za bardzo warto. Ale perspektywy pan poseł maluje świetne.

Podziwiam pana Kurskiego jako marketingowca. Natomiast jako polityk prezentuje coś co można nazwać polityką bez ideologii. Niestety bardzo to modne i obecne na polskiej scenie politycznej. Może to kiedyś minie, ale jak się okazuje, nieprędko. Jeśli mówi, że sytuuje się po prawej stronie, to ta strona jest bardzo szeroka, jak sedno u Wojciecha Młynarskiego, który pokazywał je rękoma obejmując ileś kilogramów powietrza. To chyba nie wystarczy, aby wraz z formacją zaistnieć. Natomiast jeśli wyobrazić by sobie formację po prawej stronie, być może szezlągową, z Jackiem Kurskim na czele, to chciała bym zobaczyć jak będzie on opowiadał nie o marketingu, swoich przygodach i 11 proc. z 16, które są fantastycznym wynikiem, tylko o programie partii. Bo ta, do której należy po prostu żadnego programu nie ma.

A jak gra dziś poseł Kurski? Zawsze lubił grać w centrum. To jest ten jego „dziadek z Wermachtu” w kampanii prezydenckiej z 2005 r. To nie było tak, jak dziś opowiada. Był to cios między oczy dla „platformersów”. Jednak tych parę punktów im odebrało. Nie jest to takie bez znaczenia w tamtym ogólnym wyniku, bo wygrał Lech Kaczyński. Wtedy Jacek Kurski grał w centrum. Dzisiaj trzeba by to zobaczyć tak: jeśli rzeczywiście prezes Jarosław Kaczyński był aniołem, to miał dwa skrzydła po bokach. Jedno z Joanną Kluzik-Rostkowską później PJN-owskie, drugie właśnie z panami Kurskim i Ziobrą – właśnie takie solidarno polskie. Oba skrzydła odpadły, a politycy-oficerowie bez armii, gdzieś tam popiskują po kątach.

Pan Kurski lubił występować wśród polityków pierwszoplanowych. I jeśli nie będzie miał jakiegoś pomysłu na siebie, to najprawdopodobniej nie zasiądzie w parlamencie. Żadnym. Ani tym europejskim, ani w naszym, mniejszym, ale jednak. Wypadało by życzyć panu posłowi Kurskiemu, aby ten pomysł wymyślił, bo pewność siebie i wprawę interlokutorską ma.
 
 
 
...