Epidemia strachu, 12.11.2009

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

Panika towarzysząca epidemii świńskiej grypy na Ukrainie każe zastanowić się nad stosunkiem człowieka współczesnego do niezawinionego cierpienia. Mimo że śmiertelne żniwo wirusa typu AH1N1 jest znacznie mniej obfite niż zwykłej grypy, samo słowo epidemia czy pandemia budzi dziś wśród Europejczyków grozę i kojarzy się od razu z dżumą, czarną ospą czy cholerą. Czy chodzi tutaj tylko o strach przed cierpieniem i śmiercią? A może daje o sobie znać jakiś "pra-gen" chrześcijański, utożsamiający intuicyjnie zarazę ze starotestamentalnym sądem Bożym, czy wręcz Apokalipsą? Ciekawe w tym kontekście jest również pytanie, jak do różnych epidemii podchodzą ludy plemienne? Z ks. prof. Wojciechem Bębnem, misjonarzem i antropologiem oraz prof. Zbigniewem Mikołejką, filozofem religii rozmawiają Marek Horodniczy i Paweł Kukiz.