Ten gest wobec gwiżdżących kibiców radzieckich na olimpiadzie w Moskwie przeszedł do historii. – A teraz możecie mnie… – mówi o nim Władysław Kozakiewicz jeden z najbardziej utytułowanych polskich lekkoatletów. Mistrz olimpijski z Moskwy, wielokrotny rekordzista Polski pokazał, że można pokonać Rosjan nie tylko w sporcie. Za wała wobec Rosji ówczesne władze zaczęły go karać.