• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Poznań

Kosiniak-Kamysz w Poznaniu: „Jako prezydent uzdrowię wymiar sprawiedliwości”

19:25, 07.02.2020
  Jacek Piechota;   PAP
Kosiniak-Kamysz w Poznaniu: „Jako prezydent uzdrowię wymiar sprawiedliwości”

Kosiniak-Kamysz w Poznaniu: „Jako prezydent uzdrowię wymiar sprawiedliwości” (fot. PAP/Piotr Kowala)
Kosiniak-Kamysz w Poznaniu: „Jako prezydent uzdrowię wymiar sprawiedliwości” (fot. PAP/Piotr Kowala)

Podziel się:   Więcej
Chaos w wymiarze sprawiedliwości się pogłębia: jest uchwała Sądu Najwyższego, jest zła decyzja prezydenta Dudy o podpisaniu ustawy, która nie zmienia dostępności do wymiaru sprawiedliwości, ani nie wprowadza więcej sprawiedliwości w wymiarze sprawiedliwości. Do tego dochodzi zawieszenie sędziego, który jest gotowy do pracy - czy jeśli będziemy zawieszać sędziów, spraw będzie rozpatrywanych więcej czy mniej?
Jak podkreślił szef PSL i kandydat na prezydenta, chaos w wymiarze sprawiedliwości się pogłębia.

Lider ludowców zapewnił, że jego sprawczość, jako prezydenta pochodzącego spoza obozu władzy "będzie bardzo duża", podkreślił też, że ma zamiar wspierać "wszystkie dobre pomysły" - zarówno te pochodzące ze środowiska opozycyjnego, jak i środowiska rządowego.

Komentując sytuację w polskim sądownictwie jako złą ocenił decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu nowelizacji ustaw sądowych, która m.in. rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Przypomniał też o sprawie zawieszenia przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego sędziego Pawła Juszczyszyna, co było następstwem uznania przez niego - podczas rozpatrywania apelacji w sprawie cywilnej - za konieczne rozstrzygnięcia, czy sędzia nominowany przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji.
Powiem więcej, powiem jak lekarz: trzeba uzdrowić wymiar sprawiedliwości i ja jestem na to gotowy. Jedną z podstawowych rzeczy będzie ustawa uzdrawiająca wymiar sprawiedliwości: sędziowie pokoju, niższe koszty sądowe, skrócenie postępowań, dyscyplinowanie sędziów - ale nie za wypowiedź (...) nie za myślenie będę dyscyplinował. Dyscyplinowanie w staranności i rzetelności prowadzenia procesu, w unikaniu przewlekłości - tak, tu dyscyplina jest potrzebna
- pytał Kosiniak-Kamysz.

Jak zaznaczył prezes PSL, potrzebny jest "silny prezydent, który to posprząta" i on właśnie jest gotowy doprowadzić wymiar sprawiedliwości do porządku.
Nie było prawdziwej reformy przez wiele lat, to jest również zaniedbanie środowiska sędziów. I to, co dzisiaj zrobił Zbigniew Ziobro, a podpisał się pod tym Andrzej Duda z całą odpowiedzialnością doprowadziło do jeszcze większego chaosu
- powiedział.

Kosiniak-Kamysz nazwał wprowadzaną właśnie nowelizację ustawy o sądach "głupotą".
Widać, że ta polityka, że kadry wszystko rozwiążą, ma krótkie nogi. Przypomnę, że sędzia, który w tej sprawie złagodził wyrok został powołany przez Zbigniewa Ziobrę do izby dyscyplinarnej. Jak widać kadry wskazane przez PiS nie zabezpieczają, żeby ta sprawiedliwość była oddana
- stwierdził.

Lider PSL odniósł się też do sprawy wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który złagodził z 25 do 15 lat więzienia wyrok dla Steve'a V., skazanego za zabójstwo ze zgwałceniem trzyletniego syna swej partnerki i znęcanie się nad chłopcem.
Jak przyjdzie mądra ustawa z Sejmu zgłoszona przez rząd - również przez rząd premiera Morawieckiego, ja ją zaakceptuję. Jak będzie głupota robiona, jak na przykład w sprawie ustawy, którą teraz podpisał pan prezydent Duda, to jej nie zaakceptuję i zgłoszę do takiej ustawy weto. A weta już samodzielnie PiS nie jest w stanie w tym Sejmie odrzucić
- powiedział były mister w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz, odnosząc się do faktu, że w 2018 roku sędzia Krzysztof Eichstaedt znalazł się wśród sędziów, którym minister sprawiedliwości powierzył wykonywanie obowiązków sędziego dyscyplinarnego.

Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że jako prezydent będzie wspierał wszelkie dobre pomysły - także pomysły obecnego rządu. Jak dodał, chodzi o rozstrzyganie spraw "nie przez pryzmat partii politycznej, z której się pochodzi, nie przez pryzmat środowiska politycznego, z którego się wyrasta, ale przez pryzmat dobra obywateli".
Jest dużo większa sprawczość prezydenta, kiedy jest w lekkiej kontrze, takiej pozytywnej, bo ona może być też inspirująca dla rządzących - mam nadzieję, że taka będzie. I wtedy możliwość wpływania na rzeczywistość jest naprawdę duża - pomimo że tak wielu konstytucyjnych uprawnień na pierwszy rzut oka (prezydent) nie ma
- zaznaczył.

Według Kosiniaka-Kamysza "siła prezydenta niezależnego, prezydenta pochodzącego nie z obozu władzy będzie bardzo duża".
- podkreślił lider PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w piątek w PKW złożone zostały dokumenty wymagane do rejestracji jego komitetu wyborczego. Zapewnił, że po pozytywnej decyzji PKW, rozpocznie kampanię wyborczą.
źródło: PAP