• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Konin

Sprawca ataku na księdza w Turku wyszedł na wolność

10:31, 23.08.2019
  Natalia Jankowska;
Sprawca ataku na księdza w Turku wyszedł na wolność

Sprawca ataku na księdza w Turku wyszedł na wolność (fot. parafia NSPJ w Turku)
Sprawca ataku na księdza w Turku wyszedł na wolność (fot. parafia NSPJ w Turku)

Podziel się:   Więcej
Decyzją sądu areszt został zastosowany, ale na okres jednego miesiąca. Mężczyzna – bo takie miał prawo – złożył zażalenie i sprawę przekazano do Sądu Okręgowego w Koninie. Ten uchylił decyzję Sądu Rejonowego i mężczyzna wyszedł na wolność. Prokurator wnosił o dalszy areszt i nieuwzględnienie zażalenia
Zdarzenie miało miejsce 26 lipca w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku. Wówczas doszło do ataku agresji na dyżurującego tam księdza wikariusza Remigiusza Zacharka. Około godz. 10:30 do biura parafialnego weszła grupa osób - 3 kobiety i mężczyzna – z zamiarem złożenia aktu apostazji. Urzędujący tam wikariusz poinformował przybyłych, że zgodnie z prawem taki dokument może przyjąć jedynie ksiądz proboszcz. Wówczas duchowny został zaatakowany przez mężczyznę, który chwycił jedną ręką stojący na regale krzyż, a drugą zrzucił prezbitera z fotela na podłogę. Wszyscy atakujący używali przy tym wulgarnych określeń - nie tylko pod adresem kapłana, ale także Kościoła. Duchowny zdecydował o wezwaniu policji. Gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, napastnicy opuścili budynek plebanii.

Mężczyzny odpowiedzialny za atak na duchownego został zatrzymany na terenie Wrocławia, usłyszał zarzuty i 6 sierpnia trafił do aresztu. Jednak po niespełna miesiącu 43-latek wyszedł już na wolność.
- tłumaczy rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Koninie Aleksandra Marańda.

To nie jednak nie koniec tej sprawy. Mężczyzna za zarzucane czyny będzie musiał odpowiedzieć przed sądem. Za atak na wikariusza grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Śledztwo jest w toku.

[aktualizacja] Przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Koninie nie udzielił komentarza w sprawie. Uzasadnił to brakiem posiadania pełnej dokumentacji.