Dyzma przyjechał do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Jedyne co mu się udało znaleźć to przygrywanie do kotleta na mandolinie. Niestety, nawet w knajpie go nie chcą. Harmonista radzi mu: wracaj pan na prowincję. Tu się pan nie nadasz. Czy Dyzma posłucha kolegi muzyka? Zobacz cały odcinek w VOD »
Na znalezione zaproszenie Dyzma wchodzi na rządowy raut. Nie może uwierzyć, że naje się do syta. Kiedy nakłada sałatkę, wytrąca mu ją z ręki minister Tarkowski. Dyzma nie mając świadomości, kim jest ów jegomość zrugał go. Wyleci z przyjęcia, czy zyska wpływowych przyjaciół? Zobacz cały odcinek w VOD »
Widząc Dyzmę w rozmowie z ministrem rolnictwa, chce to wykorzystać Kunicki, przedsiębiorca z prowincji. Nie mając świadomości, że Nikodem to bezrobotny urzędnik pocztowy proponuje mu zarządzanie swoim majątkiem. Oferuje wysoką pensję i tantiemy od zwiększonych obrotów. Daje też pięć tysięcy zaliczki. Kasę, jakiej Dyzma nie widział na oczy. Zobacz cały »
Dyzma jest w majątku Kunickiego – Koborowie. Tu spotyka Żorża, hrabiego Ponimirskiego, brata żony Kunickiego – Niny. Żorż uznawany jest za osobę niespełna rozumu. Hrabia ostrzega Dyzmę przed Kunickim, zdradzając, że jego siostra wyszła za lichwiarza. Czym skończy się rozmowa z hrabią Żorżem? Czy zawrą jakiś układ? Zobacz cały odcinek »
Podczas śniadania z córką i żoną Kunickiego Dyzma zaczyna konfabulować. Opowiada o wojnie i swojej służbie w wojsku. Że nabawił się reumatyzmu i omal nie został generałem. Czy maniery prowincjonalnego urzędnika nie wzbudzą podejrzeń u pań? Zobacz cały odcinek w VOD »
Dyzma jest przerażony wizją zarządzania majątkiem. Wpada na niecodzienny pomysł. Aby dłużej utrzymać się na posadzie u Kunickiego i jeszcze wyrwać mu z kieszeni parę tysięcy złotych, postanawia zachorować. Jaką chorobę sobie wymyśli, żeby żaden lekarz jej nie rozpoznał? Zobacz cały odcinek w VOD »