• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Ewa Farna: chciałabym znowu zaśpiewać z Marylą Rodowicz

09:24, 14.06.2011
Ewa Farna: chciałabym znowu zaśpiewać z Marylą Rodowicz 17-letnia Ewa Farna od kilku lat zgarnia nagrody na festiwalach i prestiżowych imprezach muzycznych. W tym roku znokautowała samą „królową” Dodę na VIVA Comet Awards. Niepokonana była też na ESKA Music Awards w katowickim Spodku. Nam opowiedziała o swoich planach i zmianach...

17-letnia Ewa Farna od kilku lat zgarnia nagrody na festiwalach i prestiżowych imprezach muzycznych. W tym roku znokautowała samą „królową” Dodę na VIVA Comet Awards. Niepokonana była też na ESKA Music Awards w katowickim Spodku. Nam opowiedziała o swoich planach i zmianach...

Ewa Farna w Opolu wystąpiła w koncercie SuperJedynek(fot. AKPA)
Ewa Farna w Opolu wystąpiła w koncercie SuperJedynek(fot. AKPA)

Podziel się:   Więcej
Trzy statuetki EMA, platyna za płytę „EWAkuacja”. Idziesz jak burza, a co z wakacjami, z odpoczynkiem?

Ewa Farna: – Wakacje mam bardzo pracowite. Do końca sierpnia gram trasę „EWAkuacja”. Mam też zajęcia dodatkowe – śpiew, taniec, angielski, gra na gitarze, fitness, bo chcę mieć chudsze nogi! Wszystko to z myślą o koncercie urodzinowym „Osiemnastka”, na który zapraszam 8 września prawdopodobnie do Spodka. Chcę się do niego bardzo fajnie przygotować i dać show z mnóstwem niespodzianek, gości i duetów. Prywatnych planów za dużo nie mam. Całe osiem dni urlopu z chłopakami z zespołu musi mi wystarczyć. Nie wiem jeszcze dokąd pojedziemy, ale bierzemy namiot, rowerki. Będzie zupełnie inaczej niż tu, w świecie luksusu. I na to się cieszę.

Wspomniałaś o zajęciach dodatkowych. Wszystko na raz?

E.F.: – Mam taką potrzebę. Poczułam się niezdrowo i postanowiłam coś ze sobą zrobić. Zaczęłam od rzucenia chipsów, fast foodów, jedzenia bankietowego po koncertach. Powiedziałam dość i zaczęłam nad sobą pracować.

Podobno marzy Ci się duet z Marylą Rodowicz?

E.F.: – To marzenie już się spełniło, gdy miałam dwanaście lat. Jeśli to się powtórzy, nie powiem nie. To niezwykła osobowość, muzyk, szalona kobieta, kolorowa, ma gdzieś to, co o niej napiszą. Kurczę, super! Bardzo, bardzo ją cenię.

 
 
 
...
 
Doda z pewnością zzielenieje z zazdrości, kiedy się dowie, że masz swoją telewizję. To twój pomysł?

E.F.: – Mam super fanów. Jeżdżą ze mną na wszystkie koncerty. Są niesamowici. Od kilku miesięcy prowadzą też telewizję ewafarna24.com. Jestem pierwszą artystką w Polsce, która ma swoją TV. Wow, super! (śmiech)

Co roku wydajesz płytę. W tym roku możemy zatem spodziewać się nowego krążka?

E.F.: – W tym roku nie wydam płyty. Będę się „maturować” i nie znajdę czasu na płytę. Nagrywam non stop od dwunastego roku życia i jestem już zmęczona. Poza tym jestem w wieku, w którym intensywnie się rozwijam, kształtuję i zmieniają się moje poglądy na wiele spraw, więc daję sobie czas na kreację swoich pomysłów. Chcę, aby kolejna płyta była bardziej dorosła.

Matura i co dalej?

E.F.: – Prawo. Siedziałam kiedyś w parku i studiowałam prawo karne. Od tamtej pory mam świra na tym punkcie.

Z całą pewnością dojrzewasz, widać to chociażby po twoich kreacjach scenicznych. Są bardziej kobiece...

E.F.: – Zmieniłam ostatnio stylistę (śmiech). Zaczął mnie wkurzać mój sceniczny wizerunek. Stwierdziłam, że jestem młodą dziewczyną i mam ochotę poszaleć. Zaczynam bawić się modą, jest mi fajnie, czuję się ok. Wkładam to, na co mam akurat ochotę.

(lb/AKPA)