• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Candy Girl przed Hitami w Bydgoszczy

09:36, 17.08.2010
Candy Girl przed Hitami w Bydgoszczy Candy Girl przygotowuje się do występu na Hit Festiwal 2010. Na scenie w Bydgoszczy zaprezentuje swoja nową produkcję „Lick it”. W międzyczasie opowiedziała nam o swojej pasji fotograficznej i stosunku do paparazzi.

Candy Girl przygotowuje się do występu na Hit Festiwal 2010. Na scenie w Bydgoszczy zaprezentuje swoja nową produkcję „Lick it”. W międzyczasie opowiedziała nam o swojej pasji fotograficznej i stosunku do paparazzi.

Candy Girl w Bydgoszczy zaśpiewa kompozycję „Lick it” (fot. J. Bogacz/TVP)
Candy Girl w Bydgoszczy zaśpiewa kompozycję „Lick it” (fot. J. Bogacz/TVP)

Podziel się:   Więcej
– Co według Ciebie powinno wyróżniać wakacyjny hit?
Przede wszystkim to powinna być piosenka, która gdzieś zapada w głowę. Tak jak np. moja propozycja „Lick It”. Każdy przy tym chodzi i nuci bum-parara-bum. Co jest zabawne, ale świadczy o tym, że jednak ludzie słuchają tej piosenki, wiedzą, że taka piosenka jest. Więc uważam, że hit powinien być taką piosenką, która zapada w głowie i każdy chce ją nucić albo jak ją usłyszy raz to potem chodzi przez cały dzień i ją nuci.

Co możesz powiedzieć o najnowszej produkcji „Lick It”?
Jest utrzymana w nowoczesnym klimacie pop, elektro, rock. Ma bardzo świeże brzmienie. Przede wszystkim inspirowana jest tym czego można posłuchać w radiach poza granicami Polski.

Skąd pseudonim Candy Girl?
Dla tego że uwielbiam piosenkę Iggi Popa, która nosi nazwę „Candy”. Jest fantastyczną piosenką i jakby samo całe słowo bardzo mi się spodobało i tak stwierdziłam, że będzie dobrym odświeżeniem imienia i nazwiska, żeby tego nie zetrzeć po drodze. A po drugie, żeby za tym pseudonimem ukryć swoje życie prywatne.

– Jak chronisz swoją prywatność przed wścibskimi paparazzi?
Portale plotkarskie ogłosiły konkurs dla fotoreporterów-amatorów, czyli ktoś kto widzi gwiazdę lub osobę znaną po prostu robi jej zdjęcie i wysyła do takiego portalu materiał i dopisuje się resztę historii. Ja miałam taką sytuację bardzo śmieszną – Candy Girl z K.A.S.Ą na piwku. Po czym zamazali oczy Adamusowi. Biednego nie poznali chyba. Poza tym, czasem jest tak, że ja robię zdjęcia tam gdzie jestem ale nie robię ich sobie, tylko po prostu sytuacje śmieszne, które się zdarzają wrzucam do siebie na bloga Także każdy wie gdzie jestem i co się u mnie dzieje. Ja nie chcę się ukrywać, nie chcę zakładać peruk, nie wiadomo czego. Chować się za płaszczami. Nie żyjemy w Stanach gdzie to tam jest dosyć natarczywe. Ci fotoreporterzy jeżdżą za gwiazdami. Wręcz są to pościgi. U nas czegoś takiego nie ma, więc nie ma czego się obawiać. Można normalnie wyjść. Ja zresztą też w dresie potrafię wyjść do sklepu. Jestem zwykłym człowiekiem.

– Czym się inspirujesz?
Inspiruje się przede wszystkim latami 80. Wracam po to żeby oglądać stare koncerty wykonawców. Oglądać ich stroje. Żeby zobaczyć w jaki sposób mieli kontakt z publicznością, ponieważ to nie było za każdym razem krzyczenie do publiczności „jak się macie?” tylko to była inna komunikacja z nimi. Inspiruje się modą i tym co przeglądam w gazetach. Na pewno nie inspiruje się Lady Gagą bo to jest zupełnie inny kierunek. Nie inspiruje się także Dodą czy innymi artystami do których jestem porównywana. Za każdym razem jest to powrót. Żeby można było zobaczyć co było fajnego a co można jeszcze odświeżyć. Ponieważ takie rzeczy to jest bardziej inspiracja niż kopiowanie. Nie ma stworzonego nowego nurtu który w jakiś sposób by się wyróżniał. Za każdym razem jest to czerpanie z czegoś co już było. O ile każdy ma jakiś inny pomysł na to co było, tak samo ja myślę, że mam jakiś fajny pomysł na to że można to odświeżyć.

– Co poza muzyką zajmuje ci najwięcej czasu?
Dalej jest jeszcze fotografia którą się również zajmuje. To jeden z kierunków który uwielbiam. Zawsze łapie aparat i coś pstrykam. Mam też swoje studio fotograficzne w którym spędzam wiele czasu. Muzyka to jest moje główne życie, które ciągle we mnie bije.

– Jak spędzasz wakacje?
Głównie na koncertach. Jest ich strasznie dużo. Są nad morzem bo ciągle jest lato. Ale są też mniejsze na które przychodzi wiele ludzi i dają mi wiele satysfakcji.