• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Odliczanie przed pófinałem

17:39, 14.05.2009

Czy Lidia wejdzie do finału Eurowizji?
Czy Lidia wejdzie do finału Eurowizji?

Podziel się:   Więcej

- Nie chcę oceniać naszych szans, bo Eurowizja to doskonale zazwyczaj przygotowany format telewizyjny.  I wszystko idzie jak po sznurku do momentu głosowania  – mówi Artur Orzech. -  Przez te 15 minut może się zdarzyć wszystko. Patrząc na historię konkursu może wygrać ABBA, tzw. „antygłosami“ mogą zwyciężyć „potwory“ z Lordi albo elegancki młodzieniec w najmodniejszym wdzianku. Najczęściej ci którzy nie wygrywali później robili autentyczną karierę, ot choćby nasza Edyta Górniak, Cliff Richard czy Brainstorm.

Tak czy inaczej należy być dobrej myśli i bawić się przed telewizorami.

Bo Konkurs Piosenki Eurowizji poza ambicjami artystów, a często i państw, to forma rozrywki. Legenda komentatorów Terry Wogan z BBC (niestety już nie komentuje, bo zraził go system głosowania i koszmarne miejsca Brytyjczyków w ostatnich latach) zwykł mawiać: „bez drinka nie uwierzysz w to co zobaczysz“. Do alkoholu nie namawiam, choć tutaj, w Moskwie dla wielu osób to oczywiste. Namawiam do trzymania kciuków za nasz kraj I traktowania niektórych propozycji z odpowiednim dystansem.
Moskwa kipi życiem i korkami ulicznymi do tego stopnia, że autokary z poszczególnym reprezentantami krajów Europy przebijają się na próby do Areny Olimpijskiej tylko dzięki milicyjnym „kogutom“. Sama Arena to ogromny budynek, konstrukcja z 1980 roku, zbudowana na potrzeby ówczesnej olimpiady w Moskwie. Moc korytarzy, schodów i pomieszczeń - szukając swojej kabiny komentatorskiej zwiedziłem cały gmach.  Na każdym piętrze mrowie milicji i charakterystyczny element infrastruktury – Etażna, czyli miła starsza pani pilnująca pilnującej milicji.

Fani eurowizji jak co roku w bardzo różnym wieku, część z nich zapewne uciekła z pracy na tydzień, a część od swoich rodzin. Żyją późnonocnym światem Euroklubu I wczesnoporannymi próbami artystów. Każdy życzy sobie jak najlepiej. Pośród artystów pozorna sympatia, ale o tej porze wyczuwa się ducha wzajemnej, półfinałowej rywalizacji.