Tym sposobem choć artystka występowała pierwszego dnia festiwalu, to przez wszystkie dni było o niech głośno. Najpierw pokazała recital, w którym wykorzystała magiczne tricki, potem poruszyła wszystkich apelem o pomoc chorym na białaczkę.
Drugiego dnia pojawiła na w kulisach by pogratulować Superjedynki kolegom z zespołu Volver – co wzbudziło spore zainteresowanie fotoreporterów.
Trzeciego dnia uhonorowana została nagrodą przyznaną przez media, co po raz kolejny potwierdziło, że „Królowa jest tylko jedna”.