• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Feel i „Klan” na opolskiej scenie

14:24, 09.09.2010

Piotr Kupicha i zespół Feel wystąpią w koncercie Serialowy Przebój Lata. Wokalnie wspomogą ich aktorzy z serialu „Klan”: Izabela Trojanowska, Kaja Paschalska i Andrzej Strzelecki. Cała ekipa jest już po pierwszych próbach, które odbyły się w czwartkowy, deszczowy poranek.

Piotr Kupicha fot. TVP
Piotr Kupicha fot. TVP

Podziel się:   Więcej

Oglądasz „Klan”?
Tak oglądałem kilka odcinków – 38, 164, 365, 984 i 2035.

Czyli świetnie orientujesz się w fabule.
O tak doskonale (śmiech)

Był czas, że wszyscy w Polsce, bez wyjątku oglądali „Klan”.
Wszyscy to oglądali „Dynastię”. Ale rzeczywiście gdy „Klan” zaistniał jako pierwszy polski serial tzw. tasiemiec wtedy wszyscy byli nim oczarowani. Dziś może nie każdy śledzi go na bieżąco, ale nie ma osoby, która nie wie, co to jest za serial.

Skoro aktorzy występują z Tobą na scenie, to może Ty chciałbyś wystąpić w jakimś serialu?
Występowałem w „Niani” i było bardzo fajnie. W „Klanie” jeszcze nie byłem. Ale gdyby dostał jakieś propozycje pewnie zgodziłbym się.

A gdybyś mógł wybierać również spośród seriali zagranicznych? Chciałbyś wystąpić u boku doktora House’a?
House’a kocha moja żona. Ale to jest kobieta, on jest mężczyzną, więc wszystko się zgadza. Myślę, że ja zakochałbym się w „Słonecznym patrolu”.

Zamiast chłodnej kliniki House’a gorąca plaża Los Angeles!
Na plaży słońce smaży i może coś się wydarzy.

Jak oceniasz pomysł na pokazywanie seriali od wokalnej strony na festiwalu muzycznym?
Ja się bardzo cieszę, bo trzeba kombinować ze scenariuszami i dobrą zabawą. Ludziom, którzy są bardzo zabiegani i siedzą cały dzień w pracy, potrzeba dobrej zabawy. A my jesteśmy właśnie od tego, by dostarczać im dużo uśmiechu i rozrywki. By mówić im „pokaż na co cię stać, ale nie jeden raz”.

Skoro już jesteśmy przy tej piosence, to przypomnijmy, że w roku ubiegłym zaśpiewał ja w Opolu Maciej Zakościelny i to wykonanie było hitem. W tym roku znów ją usłyszymy i znów w niecodziennym wydaniu.
Oczywiście, bo gdy ktoś do nas dzwoni i zaprasza do Opola, to po prostu się nie odmawia. Tylko przyjeżdża się i robi się mega czad. Tym bardziej, że towarzyszą nam na scenie wspaniałe osoby. Kaję Paschalską znam od lat. A z Panią Izą Trojanowską, choć jeszcze się za dobrze nie znamy, to już mogę powiedzieć, że nawiązuje się bardzo sympatyczna nić przyjaźni.

Dla Pani Izy serial i scena to jej żywioły.
Zaryczy tak, że wszystkim buty spadną! Jestem pewien!

W takim razie tylko pozostaje zaklinać pogodę.
Obawiam się, że na ten żywioł nie ma siły.