– Pamiętasz, kiedy pierwszy raz usłyszałeś dżingiel Lata z radiem?– Kamil Bednarek: Pamiętam. To było z 12-13 lat temu, może nawet więcej. Byłem u babci pod Lublinem. Tam jest biednie – drewniana chatka, stare radio i ta melodyjka…. Jak się biegało po podwórku, zawsze ją słyszałem. Miłe wspomnienia!
– Czy w samym „Lecie z radiem” nie powinno być więcej takiej słonecznej muzyki jak reggae? – Myślę, że tak. To radio jest takim radiem niekomercyjnym, w którym mogłoby być więcej takiej alternatywnej muzyki.
Podczas koncertu Kamil z kolegami z zespołu wykonali własną piosenkę
„Dancehall Queen” oraz piosenkę z repertuaru Marka Grechuty „Dni których nie znamy”.
– Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby to było w takim fajnym, delikatnym klimacie. Mnie się ta piosenka bardzo podoba, uwielbiam tego artystę i z całym szacunkiem dla niego chciałem zrobić wszystko, by porwać ludzi, by poczuli ten przekaz – powiedział Kamil.
mo