Strona główna » Rozrywka » festiwale i koncerty » Sopot Hit Festiwal 2009

jubileusz-budki-suflera

Jubileusz Budki Suflera

Jubileusz Budki Suflera

Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko i Tomasz Zeliszewski
Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko i Tomasz Zeliszewski

Podziel się:   Więcej
Początek medialnej kariery Budki Suflera wyznacza lutowa sesja nagraniowa w 1974 roku, kiedy powstał utwór „Sen o dolinie”. Był to cover utworu „Ain't No Sunshine” Billa Withersa do słów Adama Sikorskiego. Wierni fani zespołu wiedzą jednak, że pierwszą Budkę Suflera założył Krzysztof Cugowski w 1969 roku. „Prehistoryczny” skład długo się nie utrzymał i przed zapomnieniem uratowała go fuzja z Stowarzyszeniem Cnót Wszelakich, któremu liderował Romuald Lipko, prywatnie szkolny kolega Cugowskiego. Cugowski dał nazwę i nieprzeciętny wokal, a Lipko swój kunszt kompozytorski i wspaniałego gitarzystę Andrzeja Ziółkowskiego. Po kilku zmianach za perkusją zasiadł grający do dziś Tomasz Zeliszewski i w takim składzie zespół nagrał pierwszy, i przez wielu uznany za wybitny, album „Cień wielkiej góry”. Z tej płyty pochodzi epicki song „Jest taki samotny dom”. Niesieni na fali sukcesu muzycy grali mordercze ilości koncertów w kraju i za granicą. Powstała kolejna płyta „Przechodniem byłem między wami”, a także kilka piosenek nagranych dla wytwórni Amiga z NRD.

W 1978 roku z zespołu odszedł Krzysztof Cugowski, który postanowił rozpocząć solową karierę. Na jego miejsce przymierzano wielu wokalistów, aż natrafiono na Stanisława Wenglorza, wykonawcę znanego głównie ze współpracy z grupą Skaldowie. W tym samym czasie w składzie Budki Suflera pojawił się młody, zdolny gitarzysta Jan Borysewicz, a także pierwsze teksty dla Lublinian napisał Andrzej Mogielnicki. Przygoda Wenglorza z Budką trwała dość krótko. Po nagraniu kilku piosenek, które wydane zostały dopiero 20 lat później, Wenglorza zastąpił Romuald Czystaw. Możliwości wokalnych Czystawa nie można porównywać ze Stanisławem Wenglorzem, ani tym bardziej z Cugowskim, ale jego spokojny charakter gwarantował niczym niezakłóconą pracę całemu zespołowi.

W latach 1978 - 1982 zespół nagrał trzy albumy w tym poświęcony olimpiadzie w Moskwie „Na brzegu światła”. Jest to jedyna płyta w całej karierze Suflerów, gdzie Romuald Lipko komponował muzykę do wcześniej napisanych tekstów przez Bogdana Loebla. Największy sukces w tym okresie odniósł utwór „Za ostatni grosz”. Fani podczas wykonywania tej piosenki na koncertach rzucali ogromne ilości drobnych monet na scenę. Ilość ta gwarantowała udany bankiet po koncercie. Efektem ubocznym był rozbity łuk brwiowy perkusisty, ale i z tym sobie poradzono. Na czas „grosza” cały zespół zakładał gogle.

Oprócz stricte Budkowych płyt zespół akompaniował Izabeli Trojanowskiej, która stała się wielką gwiazdą estrady, a później nagrał cztery albumy z Urszulą. Romuald Lipko stał się najprawdziwszą gwiazdą na firmamencie kompozytorskim.

Gdy Jan Borysewicz odszedł by założyć wraz Andrzejem Mogielnickim Lady Pank pociągnęło to za sobą większe zmiany w Budce. Odszedł przede wszystkim Andrzej Ziółkowski. Wybrał emigrację, gdzie już nie zajmował się muzyką. Zmarł niestety dziesięć lat temu w Stanach Zjednoczonych. Problemy z głosem Czystawa spowodowały, że na próbę pojawił się Felicjan Andrzejczak i zaśpiewał największą balladę polskiej muzyki rockowej „Jolka, Jolka pamiętasz...”. Niebywały sukces tej piosenki spowodował zainteresowanie holenderskiej wytwórni. Poproszono o angielską wersję, z którą jednak Andrzejczak nie mógł sobie poradzić. Wykonanie zaproponowano Cugowskiemu, który zgodził się bez wahania. Zaśpiewał także na specjalnej płycie „1974 - 1984” dokumentującej pierwszą dekadę Budki Suflera. Ten udział udowodnił wszystkim kto jest właściwym i niezastąpionym frontmanem rockmanów z Lublina.
 
 
 
...