DOŁĄCZ DO FANÓW „BITWY NA GŁOSY” NA FACEBOOKU I NK.PL! ODWIEDŹ TEŻ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE.
– Jestem z siebie dumna, że idę do przodu – tak mówi o sobie wokalistka. Twierdzi, że teraz czuję się bardziej kobietą niż przed wypadkiem. Kuszyńska podkreśla, że wypadek oznaczał zupełną zmianę życia, uczenie się wszystkiego od nowa, zaakceptowanie sytuacji. Jednak najbardziej jest dumna z tego, że z dumą i z podniesioną głową kroczy przez życie.
Przełomowym momentem w życiu artystki było znalezienie miłości, która pozwoliła jej przetrwać najtrudniejsze momenty. Pozwoliła jej także odnaleźć jej swoją kobiecość. Wyjście na scenę po raz pierwszy po wypadku było dla artystki ogromnym przeżyciem, ale jak sama podkreśla pozwolił uwierzyć we własne siły i zacząć swoją działalność muzyczną od nowa. Pozwoliło to jej stawiać przed sobą nowe wyzwania.
Wokalistka nie ukrywa, że jednym z nich jest udział w programie „Bitwa na głosy”. Negocjacje trwały rok, ponieważ do końca nie wierzyła, że jest gotowa na tak wielkie przedsięwzięcie.
Dla wokalistki jedną z najważniejszych kwestii jest charytatywny cel, na który wraz z zespołem może przeznaczyć wygraną. – Możliwość wsparcia jednej z łódzkich fundacji znaczącą kwotą, jest dla mnie sporą motywacją. Osobiście to dla mnie duże wyzwanie, bo przez lata stroniłam od wielkich przedsięwzięć. – Dziś czuję, że jestem gotowa pójść krok dalej i podjąć się czegoś, co jest dla mnie zupełnie nowe. – zdradziła gwiazda.
Gwiazda zaśpiewała także na scenie „Pytania na śniadanie”. Zobacz rozmowę oraz występ.