Urszula Sipińska cz. 2, Maryla Rodowicz

 
 
 
...
 
 
zamknij [x]

Wiadomość została wysłana.

 
  • *
  • *
  •  
  • Pola oznaczone * są wymagane.
Masz kłopoty z odtwarzaniem?
Pomoc

Oglądając siebie na teledysku sprzed lat Urszula Sipińska stwierdziła: „Ale niezła d…, jazz!”. Krzysztof Szewczyk natychmiast poczynił porównanie do Dody. Wiele mówiono o książce Sipińskiej „Gdybym była aniołem”. Jeden z jej rozdziałów został nazwany „Kocham Rodowicz” i właśnie Maryla Rodowicz pojawiła się jako gość programu. W swoim czasie obie wokalistki z blond włosami ostro rywalizowały na scenie. Wzajemnie się też parodiowały. Sipińska wyjaśniała, dlaczego relatywnie wcześnie zakończyła karierę. Próba sporządzenia listy mężczyzn z pierwszych stron gazet, którzy się podkochiwali w pięknej Urszuli nie została doprowadzona do końca.