O Programie

O Programie

Beata Sadowska i jej drużyna  (fot. TVP)
Beata Sadowska i jej drużyna (fot. TVP)
Fort Boyard

To część obronna twierdzy o wymiarach 61 metrów długości, 31 metrów szerokości i 20 metrów wysokości znajdującej się pomiędzy dwiema wyspami Île-d'Aix i Île d'Oléron w cieśninie Pertuis d'Antioche na zachodnim wybrzeżu Francji.

Budowa nie była łatwa. Fundamenty fortu musiały być osadzane na piaszczystym dnie morza. Kamienie zapadały się pod własnym ciężarem. Projekt którego do którego realizacji zamierzano się już od 1666 roku, został wstrzymany w 1809 roku. Wznowiono go w 1837 za panowania Ludwika Filipa, kiedy doszło do nowych spięć między Francją, a Wielką Brytanią. Ostatecznie budowa fortu została ukończona w roku 1857 a jego załoga liczyła 250 osób. Podczas Komuny Paryskiej, fort został przemieniony w więzienie, a parę lat później całkiem porzucony.

Od roku 1990, Fort Boyard jest używany do rozgrywania popularnego teleturnieju o tej samej nazwie.



W każdym odcinku do Fortu Boyard położonego u wybrzeży Francji przybywa pięcioosobowa drużyna. Składa się z czterech zawodników i gwiazdy, która jest ich kapitanem. Głównym ich celem jest zdobycie złotych monet – bojardów ze skarbca. Potem są one zamieniane na rzeczywistą gotówkę i dzielone między zawodników. Gwiazda nie walczy o pieniądze – gra na rzecz czwórki zawodników.



Aby wejść do skarbca, drużyna musi mieć 5 kluczy, które otwierają 5 zamków w drzwiach skarbca. Klucze można zdobyć w celach fortu, poprawnym wykonaniu zadania oraz w wieży strażniczej, gdzie jeden zawodnik musi rozwiązać zagadkę. Jednak samo posiadanie kluczy nie wystarczy. Trzeba jeszcze odgadnąć hasło, które stanowi kod dostępu do skrzyni ze skarbem. Podpowiedzi do hasła zawodnicy dostają po pomyślnym przejściu dodatkowych zadań przygód, które są najbardziej ryzykowne. Na wszystkie zadania zawodnicy mają 40 minut. Początek i koniec tego czasu oznajmia gong. Po tym czasie zegar zaczyna odmierzać trzy minuty, w czasie których zawodnicy mają jedyną szansę na poprawne ułożenie hasła i wyniesienie tylu monet ze skarbca ile zdołają udźwignąć. Skarbiec muszą opuścić przed upłynięciem 3 minut.



Historia

W roku 1661 Colbert otrzymał polecenie od Ludwika XIV, by wybudować ogromny arsenał broni. Fort, który miał królować nad Oceanem Atlantyckim, między wyspami Île-d'Aix i Île d'Oléron, w cieśninie Pertuis d'Antioche na zachodnim wybrzeżu Francji. Niestety piaszczyste dno uniemożliwiło rozpoczęcie budowy tej ogromnej twierdzy.

Dopiero w roku 1801 sam Napoleon Bonaparte ożywił pomysł budowy Fortu. Najpierw jednak należało umocnić piaszczyste dno. Rozpoczęto zatapianie w oceanie kamiennych bloków wydobywanych w pobliskich kamieniołomach. Bazą tej gigantycznej operacji było Boyardville. Prace postępowały wolno, gdyż ich prowadzenie było możliwe tylko podczas kilku godzin przypływu pod warunkiem spokojnego morza. Ponadto wiele kamieni zapadało się pod własnym ciężarem w piaszczystym dnie. W roku 1809 prace przerwano. Wznowiono je trzydzieści dwa lata później. Zastosowano inną technikę, dzięki czemu powstał solidny fundament, ukończony w 1848r. W następnym roku rozpoczęto budowę murów. Załoga fortu liczyła 260 ludzi. Nękana była sztormami, a fale wstrząsały murami. Budowę ukończono w roku 1858.

Kilkupiętrowa twierdza o cylindrycznym kształcie i wewnętrznym dziedzińcu wreszcie powstała. Długi na 61, szeroki na 31 i wysoki na 20 metrów magiczny fort budził grozę u wszystkich tych , którzy mięli okazję go zobaczyć. Zbiorniki na 300 tyś litrów wody, magazyny amunicji, prochu, 66 kazamat dla 74 dział, to tylko część tego co kryła w sobie budowla. Ponieważ jednak zasięg dział wzrósł w międzyczasie znacznie, a fort i tak uzbrojono tylko w 30 dział, ponadto Anglia przestała być wrogiem Francji, fort stał już bezużyteczny. Ale czy na pewno? Ktoś wpadł na pomysł, by zwozić tam skazańców. W ten sposób fort stał się więzieniem. W roku 1913 został jednak porzucony przez wojsko.

Początek lat 90. okazał się zupełnie nowym rozdziałem dla zalewanej wodami Oceanu Atlantyckiego opuszczonej twierdzy. To właśnie wtedy fort ożył i zaczęła się jego zupełnie nowa historia... Legenda głosi, że to duch samego Napoleona Bonaparte przechadzając się po komnatach fortu nie pozwalał mu zupełnie opustoszeć.
Show

Francuska telewizja France 2 postanowiła rozpocząć produkcję telewizyjnego show. Zainwestowano wiele pieniędzy w dostosowanie fortu dla potrzeb programu. Wtedy też fort został ochrzczony imieniem „Boyard”. Przez blisko 20 lat program cieszy się niesłabnącą popularnością. France 2 sprzedała licencję na lokalne edycje do blisko trzydziestu krajów od Argentyny po Koreę Południową.

Polacy w Ford Boyard

Polska edycja trwa 40 minut plus 3 minutowy finał (w edycjach francuskich długość dwóch pierwszych etapów wahała się od półtorej godziny do 45 minut). W pierwszej części zawodnicy mają do pokonania dwa etapy w trakcie których muszą zdobyć pięć kluczy (w oryginale kluczy było od pięciu do siedmiu) oraz wyrazy, które są podpowiedziami do hasła.

W etapie finałowym drużyna wkracza do skarbca, gdzie na kamiennej planszy z literami alfabetu układa hasło za pomocą stalowych kul. Jeżeli podane zostanie prawidłowo, szyfr zostaje złamany. Wówczas ze skarbca zabezpieczonego metalowymi prętami wysypują się złote boyardy. Drużyna wygrywa tyle, ile w czasie trzech minut zdoła wynieść. Po regulaminowym czasie wrota do skarbca zamykają się i z klatek zostają wypuszczone tygrysy.

W grze liczy się nie tylko sprawność fizyczna potrzebna niewątpliwie w konkurencjach siłowych, czy zręcznościowych, ale także rześkość umysłu...
Sekretów skrywa tysiące...

Po wiekach wreszcie przyszedł czas na próbę odgadnięcia wielu sekretów, na które odpowiedź zna tylko ojciec Fouras, sędziwy mędrzec, którym w polskiej edycji jest Janusz Weiss. Posiada on starą księgę z tysiącami zagadek i tylko niektórzy mogą dostąpić zaszczytu spotkania z mędrcem w jego magicznej wieży, która wznosi się nad Fortem Boyard. Po zawiłych korytarzach Fortu Boyard oprowadzają Passe-Partout - przewodnik po forcie, klucznik i Passe Muraille. La Boul, to mężczyzna o groźnym wyglądzie, odmierza czas uderzając w gong, jednocześnie pełni funkcję strażnika więzienia, który wtrąca zawodników do lochu. Ktoś także musi panować nad tygrysami... Jest to piękna Felindra, treserka tygrysów, strażniczka skarbca.

Ciekawostki...

Raz w historii programu zawodnik został uwięziony w skarbcu. Musiał wrócić drogą, którą zawodnicy wkraczali skarbca. Incydent miał miejsce w roku 1990 . Zmieniono zasady finału po tym incydencie. Obecnie gong oznacza natychmiastowe opuszczenie skarbca.

Podczas jednej z edycji w roku 1996, niespodziewanie uczestników programu zaskoczył sztorm, kiedy ci rozpoczynali ostatni – trzeci etap. W czasie ewakuacji uczestników i ekip telewizyjnych, jedna z osób zabłądziła na drugim piętrze fortu. Została ewakuowana trzy godziny później.

W pierwszych edycjach nie można było sygnalizować zawodnikowi, że kończy mu się czas.

Zanim w programie pojawił się La Boule, za więźniów był odpowiedzialny Sumo.

Kiedy program wystartował 18 lat temu Felindra zajmowała się tylko tygrysami zapędzając je do klatki. Obowiązki związane z obróceniem głowy tygrysa dla zweryfikowania hasła, uderzenie w gong, wykonywał Passe-Partout.

Podczas jednego ze starszych odcinków francuskiej edycji Fort Boyard, zawodnik w finale utknął między ziemią, a ruchomą bramą skarbca. Technicy musieli zatrzymać i podnieść bramę nieco do góry. To jedyny taki przypadek w historii Fort Boyard.

W pierwszej edycji programu skarbcem było kilkanaście komór z Boyardami (nie było odgadywania hasła). Obecnie zawodnicy podają hasło i jeśli odgadną je poprawnie to boyardy wysypują się do klatki.