Sławomir Idziak, mistrz filmu kameralnego i superprodukcji, opowiada między innymi o swoim dziadku i zakładzie fotograficznym. Tam w ciemni fotograficznej najczęściej gromadziła się cała jego rodzina. Zdradza również tajemnicę swoich pierwszych eksperymentów z kamerą, które były możliwe dzięki własnoręcznie zrobionym filtrom.