Byliśmy jak zwykle hojniZ sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Radia przez
Instytut Badania Opinii Homo Homini wynika, że 89 proc. ankietowanych
wspiera akcje Jurka Owsiaka, natomiast niezaangażowanych w zbiórkę
jest 10 proc. badanych.
Sondaż przeprowadzono 7 stycznia na grupie 1100 osób.
Cała Polska zbierała do puszekW zbiórkę pieniędzy na zakup sprzętu medycznego zaangażowane były wszystkie chyba polskie miasta i miasteczka. Lokalni organizatorzy przygotowali w związku z tą akcją różne atrakcje. Pasażerowie komunikacji miejskiej w Gdańsku mogli wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, wybierając się w podróż jednym z dwóch specjalnych tramwajów. Do 20.00 na linii Gdańsk – Oliwa – Gdańsk Główny kursowały dwa pojazdy, które przygotowane zostały specjalnie na tę okazję.
W Gołanicach na tamtejszym jeziorze członkowie Leszczyńskiego Klubu Yetti odtańczyli w stosownych baletowych strojach „Jezioro Łabędzie” Piotra Czajkowskiego. Swój występ zakończyli wspólną kąpielą w przerębli w kształcie serca.
Najwyżej i najniżej
Orkiestra zagrała w najwyższym miejscu w Polsce – na Rysach (2499 m n.p.m.) oraz w najniżej położonym punkcie w kraju, czyli w Raczkach Elbląskich (1,8 m p.p.m.). „Korzystając z pięknej pogody w Tatrach, dwójka doświadczonych wolontariuszy ze skarbonkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wspięła się w niedzielę na Rysy, aby kwestować na najwyższym punkcie w Polsce” – powiedział PAP Koordynator Karpackiego Finału WOŚP, Kuba Tyrakowski. Inna dwójka wolontariuszy zbierała pieniądze w miejscu najgłębszej polskiej depresji, czyli w Raczkach
Elbląskich.
Wolontariusze zbierali pieniądze także w 19 górskich schroniskach PTTK, m.in. nad Morskim Okiem, na Polanie Chochołowskiej oraz na górskich szlakach i przy wyciągach narciarskich.
Źródło: PAP