• Wersja do druku
  • -AA+A

Afera Babilon

20:53, 01.10.2010
Afera Babilon

Akt oskarżenia objął 36 osób.
Akt oskarżenia objął 36 osób.

Podziel się:   Więcej
Policja zatrzymała właściciela agencji, ochroniarzy oraz taksówkarzy, którzy czerpali zyski z nierządu. Szefem grupy był 39-letni Krzysztof B. z Jasła. Prawą ręką w interesach - Ewa K. nadzorująca pracę prostytutek.
Agencja zatrudniała kilkanaście kobiet, także zza wschodniej granicy. Śledztwo trwało półtora roku. W czerwcu sprawa trafiła do sądu. Akt oskarżenia objął 36 osób. Zanim ruszył proces, o możliwość dobrowolnego poddania się karze wystąpiło 12 oskarżonych. Prokuratura zarzucała im czerpanie korzyści z nierządu, a także działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Z aktu oskarżenia wynika, że kobiety za usługę seksualną dostawały 200 złotych. Połowę tej sumy zabierali właściciele agencji. Jeżeli klienta do agencji przywoził taksówkarz - kasował 40 złotych. O dobrowolne poddanie się karze, wnioskowali głównie ochroniarze agencji i współpracujący z nią taksówkarze. Wszyscy podtrzymali złożone zeznania i przyznali się do winy.
Kary od 9 miesięcy do 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz dozór kuratora dostało ośmiu oskarżonych. Na 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata sąd skazał dwóch taksówkarzy. Taką samą karę otrzymała recepcjonistka jednego z hoteli , która zamawiała prostytutki z agencji dla gości. Uzasadniając wydane wyroki, sędzia zaznaczył wysoką szkodliwość tego rodzaju czynów przestępczych.
Pierwsi ukarani to szeregowi członkowie grupy przestępczej dlatego dostali wyroki w zawieszeniu. Proces pozostałych 24 oskarżonych o przestępczą działalność w agencji towarzyskiej Babilon rozpocznie się 11 października.
Marek Winiarski