• Wersja do druku
  • -AA+A

Ambasador USA - Lee Feinstein zakończył dwudniową wizytę na Podkarpaciu

17:39, 07.02.2012
Ambasador USA - Lee Feinstein zakończył dwudniową wizytę na Podkarpaciu Odwiedził między innymi lotnisko w Jasionce, Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, a także Łańcut. Ambasador przekazał bibliotece tamtejszego Muzeum-Zamku tzw. faksymile, czyli kopie historycznych dokumentów związanych z dawnymi właścicielami rezydencji.

Odwiedził między innymi lotnisko w Jasionce, Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu, a także Łańcut. Ambasador przekazał bibliotece tamtejszego Muzeum-Zamku tzw. faksymile, czyli kopie historycznych dokumentów związanych z dawnymi właścicielami rezydencji.

Podczas wizyty w Zamku w Łańcucie
Podczas wizyty w Zamku w Łańcucie

Podziel się:   Więcej
Stany Zjednoczone są największym inwestorem zagranicznym w naszym regionie przede wszystkim w branży lotniczej. Na przykład Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu są częścią amerykańskiej firmy Sikorsky Airicraft. Amerykanie zainwestowali także Rzeszowie w grudniu ubiegłego roku ruszyła na przykład produkcja części do silników lotniczych w nowej fabryce Hamilton Sundstrand. Dlatego Lee Feinstein podkreśla, że w jego kraju czuć wielki entuzjazm do współpracy z Polakami.
-”Podoba nam się tu. Osiągamy sukcesy na przykład w Dolinie Lotniczej. To dlatego, że Polacy mają wielką motywację do pracy, są dobrze wykształceni i jest podobieństwo kulturowe pomiędzy naszymi krajami.”

Podczas wizyty w Zamku w Łańcucie Lee Feinstein przekazał do tutejszej biblioteki tzw. faksymile, czyli kopie dwóch katalogów, które w 1944 roku zostały wywiezione z Łańcuta przez ostatniego ordynata Alfreda Potockiego.
Wit Karol Wojtowicz, dyrektor Muzeum-Zamku w Łańcucie
-”Te dwa katalogi mają dla nas kapitalne znaczenie. To pierwsze i najstarsze znane nam katalogi zawierające pełne spisy księgozbioru biblioteki łańcuckiej.”

Oryginały katalogów, pochodzące z XVIII i XIX wieku znajdują się na stałe w Instytucie Naukowym w Kalifornii. Łańcuckie muzeum starało się o te kopie od wielu lat, bo pozwolą one dokładnie poznać nie tylko zawartość zamkowej biblioteki, ale też zainteresowania dawnych właścicieli Łańcuta, czyli rodu Lubomirskich i Potockich.

Dominika Panek