Stany Zjednoczone są największym
inwestorem zagranicznym w naszym regionie
przede wszystkim w branży lotniczej. Na
przykład Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu
są częścią amerykańskiej firmy Sikorsky
Airicraft. Amerykanie zainwestowali także
Rzeszowie w grudniu ubiegłego roku
ruszyła na przykład produkcja części do
silników lotniczych w nowej fabryce
Hamilton Sundstrand. Dlatego
Lee Feinstein
podkreśla, że w jego kraju czuć wielki
entuzjazm do współpracy z Polakami.
-
”Podoba nam się tu. Osiągamy sukcesy
na przykład w Dolinie Lotniczej. To
dlatego, że Polacy mają wielką
motywację do pracy, są dobrze
wykształceni i jest podobieństwo
kulturowe pomiędzy naszymi krajami.”
Podczas wizyty w Zamku w Łańcucie Lee
Feinstein przekazał do tutejszej
biblioteki tzw. faksymile, czyli kopie
dwóch katalogów, które w 1944 roku zostały
wywiezione z Łańcuta przez ostatniego
ordynata Alfreda Potockiego.
Wit Karol Wojtowicz,
dyrektor Muzeum-Zamku
w Łańcucie
-
”Te dwa katalogi mają dla nas kapitalne
znaczenie. To pierwsze i najstarsze
znane nam katalogi zawierające pełne
spisy księgozbioru biblioteki
łańcuckiej.”
Oryginały katalogów, pochodzące z XVIII i XIX
wieku znajdują się na stałe w Instytucie
Naukowym w Kalifornii. Łańcuckie muzeum
starało się o te kopie od wielu lat, bo
pozwolą one dokładnie poznać nie tylko
zawartość zamkowej biblioteki, ale też
zainteresowania dawnych właścicieli
Łańcuta, czyli rodu Lubomirskich i
Potockich.
Dominika Panek