• Wersja do druku
  • -AA+A

Huta Szkła w Sandomierzu inwestuje w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej

20:06, 14.03.2011
Huta Szkła w Sandomierzu inwestuje w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej Huta Szkła w Sandomierzu przenosi część produkcji na Podkarpacie. Dziś prezes spółki specjalizującej się w produkcji szyb samochodowych odebrał pozwolenie na rozpoczęcie działalności w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Na razie nowy zakład obróbki szkła będzie się mieścił w trzech wynajętych halach. Do 2014 roku w okolicach Chmielowa powstanie całkiem nowy budynek. Inwestycja warta pół miliarda złotych to także 500 nowych miejsc pracy.

Huta Szkła w Sandomierzu przenosi część produkcji na Podkarpacie. Dziś prezes spółki specjalizującej się w produkcji szyb samochodowych odebrał pozwolenie na rozpoczęcie działalności w Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Na razie nowy zakład obróbki szkła będzie się mieścił w trzech wynajętych halach. Do 2014 roku w okolicach Chmielowa powstanie całkiem nowy budynek. Inwestycja warta pół miliarda złotych to także 500 nowych miejsc pracy.

Docelowo Pilkington chce wybudować nowy duży zakład w okolicach Chmielowa
Docelowo Pilkington chce wybudować nowy duży zakład w okolicach Chmielowa

Podziel się:   Więcej
Pilkington to potentat na rynku producentów szyb samochodowych. Teraz tylko w Sandomierzu produkuje ich ponad 6 milionów rocznie. Dzięki nowemu zakładowi chce podwoić tę ilość. Na początek część produkcji związanej z obróbką szkła rozszerzy się o trzy hale o łącznej powierzchni 12 hektarów. Wszystkie na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej a dokładnie dawnej kopalni siarki w Machowie.

Pozwolenie na prowadzenie działalności na terenie tarnobrzeskiej strefy to przypieczętowanie trwającej już prawie rok współpracy huty i Agencji Rozwoju Przemysłu. Dla strefy rzecz bardzo prestiżowa.
Wartość tylko tej części inwestycji to 220 milionów złotych.

Docelowo Pilkington chce wybudować nowy duży zakład w okolicach Chmielowa. Łączna wartość inwestycji to prawie pół miliarda złotych. Władze gminy Nowa Dęba porównują to do szansy jaką dostała dzięki Centralnemu Okręgowi Przemysłowemu.
Ale najważniejsze są nowe miejsca pracy. W powiecie tarnobrzeskim stopa bezrobocia sięga 16 procent a jeśli pojawiają się oferty pracy to raczej pojedyncze.
A zdaniem prezesa Pilkington Automotive szanse na pracę będzie miało jeszcze więcej osób.

Decyzję o inwestycji przyśpieszyła ubiegłoroczna powódź gdy z trudem udało się uratować sandomierską hutę przed zalaniem. Wcześniej brano też pod uwagę budowę zakładu w Rumunii, ale warunki zaproponowane przez strefę okazały się decydujące.

Beata Wolańska