• Wersja do druku
  • -AA+A

Leczenie noworodków hipotermią już w Rzeszowie

19:08, 12.05.2011
Leczenie noworodków hipotermią już w Rzeszowie Oddział Intensywnej Terapii Noworodków Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie rozpoczął leczenie niedotlenienia mózgu metodą hipotermii. Do tej pory nowoczesny sprzęt najbliżej nas był w Krakowie i Lublinie. Teraz nie trzeba już wozić małych pacjentów tak daleko. Urodzona wczoraj w rzeszowskiej ProFamilii dziewczynka już kolejną godzinę leży w rzeszowskim szpitalu na specjalnym, schładzanym łóżeczku. Obniżenie temperatury ma pomóc w szybkiej regeneracji komórek mózgu.

Oddział Intensywnej Terapii Noworodków Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie rozpoczął leczenie niedotlenienia mózgu metodą hipotermii. Do tej pory nowoczesny sprzęt najbliżej nas był w Krakowie i Lublinie. Teraz nie trzeba już wozić małych pacjentów tak daleko. Urodzona wczoraj w rzeszowskiej ProFamilii dziewczynka już kolejną godzinę leży w rzeszowskim szpitalu na specjalnym, schładzanym łóżeczku. Obniżenie temperatury ma pomóc w szybkiej regeneracji komórek mózgu.

Mała pacjentka choć nie jest wcześniakiem ma za sobą ciężki poród
Mała pacjentka choć nie jest wcześniakiem ma za sobą ciężki poród

Podziel się:   Więcej
Mała pacjentka choć nie jest wcześniakiem ma za sobą ciężki poród i związane z tym oraz infekcją jaką wcześniej przeszła duże niedotlenienie mózgu. Dla niej terapia polegająca na obniżeniu temperatury ciała i zwolnieniu wszystkich czynności życiowych ma ogromne znaczenie.
Specjalne stanowisko do hipotermii jedyne takie na Podkarpaciu to specjalna chłodząca mata, którą owija się pacjenta, aparat monitorujący pracę mózgu i pokazujący jak działa terapia a przede wszystkim skomplikowany system komputerowego sterowania obniżaniem temperatury.

Terapia trwa 72 godziny, ale bardzo ważne żeby dziecko z niedotlenieniem rozpoczęło ją maksymalnie w ciągu 6 godzin od porodu. Tymczasem najbliższe ośrodki stosujące takie leczenie są w Krakowie i Lublinie.
Teraz nie trzeba już jeździć do klinik bo wszystko jest na miejscu. Całe stanowisko kosztowało prawie 300 tysięcy złotych ale jest jednym z ośmiu w Polsce dla noworodków bezcennym. Bo choć nie ratuje życia, ratuje mózg i zapobiega często bardzo ciężkim skutkom jego niedotlenienia.

Beata Wolańska