Ptak, który jest znakomitym myśliwym - tym razem stał się ofiarą. Został znaleziony w okolicach Przeworska - był kompletnie wycieńczony - a w ciele tkwił śrut. Miał jednak szczęście.
Ptak przeszedł skomplikowana operację usunięcia pocisku. Okazało się, że uciekł z hodowli w Austrii. Dzięki obrączce udało się nawiązać kontakt z właścicielem - niebawem przyjedzie by zabrać swojego pupila. Czeka go jeszcze długa rehabilitacja.
Postrzelenia ptaków to prawdziwa plaga. W tym roku do przemyskiej kliniki trafiło z tego powodu około 30 ptaków - w tym 8 bocianów. Mają rany skrzydeł i nóg. Wszystkie przeszły operacje i powoli wracają do zdrowia. Ale do natury będą mogły wrócić dopiero w przyszłym roku.
Krzysztof Kuchaj