• Wersja do druku
  • -AA+A

Pierwsze Niepubliczne Przedszkole dla dzieci autystycznych w Rzeszowie

20:09, 05.11.2011
Pierwsze Niepubliczne Przedszkole dla dzieci autystycznych w Rzeszowie Historia Pierwszego Niepublicznego Przedszkola dla dzieci autystycznych dopiero się zaczyna. Rzeszowska placówka pilnie potrzebuje pieniędzy na rozbudowę- bo na razie może pomóc zaledwie ośmiorgu dzieciom a tylko w Rzeszowie jest ich co najmniej kilkadziesiąt. Potrzebują rehabilitacji i doświadczonych terapeutów, żeby nauczyć się samodzielności.

Historia Pierwszego Niepublicznego Przedszkola dla dzieci autystycznych dopiero się zaczyna. Rzeszowska placówka pilnie potrzebuje pieniędzy na rozbudowę- bo na razie może pomóc zaledwie ośmiorgu dzieciom a tylko w Rzeszowie jest ich co najmniej kilkadziesiąt. Potrzebują rehabilitacji i doświadczonych terapeutów, żeby nauczyć się samodzielności.

Trzyletnia Julka jest dzieckiem autystycznym
Trzyletnia Julka jest dzieckiem autystycznym

Podziel się:   Więcej
Trzyletnia Julka jest dzieckiem autystycznym. Odkąd uczestniczy w przedszkolnych zajęciach, zmieniło się życie całej rodziny. Tutaj jest rehabilitowana i ma indywidualne zajęcia dydaktyczne. Wcześniej jej mama musiała sama docierać do instytucji i ludzi, którzy mogli pomóc. A to niemały koszt i brak czasu na pracę.

Teraz przedszkole może pomóc zaledwie ośmiorgu dzieciom. Niektóre dojeżdżają z Łańcuta i Dynowa. Gdyby znalazły się pieniądze na rozbudowę placówki z fachowej pomocy skorzystałoby więcej maluchów. Tylko w Rzeszowie jest kilkadziesiąt dzieci autystycznych, których rodzice nie radzą sobie z problemami.

Dzięki wsparciu rzeszowskiego Lions Club przedszkolaki mają specjalistyczne zabawki i pomoce dydaktyczne. W sumie stowarzyszenie przeznaczyła na ten cel ponad osiem tysięcy złotych i chce nadal wspierać placówkę. Podobnie, jak kilkanaście innych.

Przedszkole może liczyć na pomoc PEFRON-u i Ministerstwa Polityki Społecznej. Wsparcie obiecał też Urząd Miasta w Rzeszowie. Jednak to zbyt mało, by pomóc większej grupie dzieci i co najważniejsze przełamać stereotypy.

W przedszkolu dzieci mają sześciogodzinną opiekę. Pracują z doświadczonymi terapeutami. Są przygotowywane do samodzielności i pełnej integracji. Rzeszowska placówka już rozpoczęła współpracę z ośrodkami w Gdańsku i Krakowie.

Małgorzata Bożek