• Wersja do druku
  • -AA+A

Protest przeciwko farmie wiatrakowej

20:36, 12.01.2011
Protest przeciwko farmie wiatrakowej

Udało im się zablokować budowę farmy wiatrowej.
Udało im się zablokować budowę farmy wiatrowej.

Podziel się:   Więcej
Dzięki determinacji i uporowi udało im się zablokować budowę farmy wiatrowej w pobliżu swoich domów i działek. Zdaniem sądu administracyjnego inwestor działał w oparciu o dokumenty wydane niezgodnie z prawem. Ale teraz kłopoty z prawem ma także cześć mieszkańców, bo zdaniem policji podczas protestu przeciwko budowie wiatraków popełnili wykroczenie.
27 listopada 2009 roku - grupa mieszkańców Woli Rafałowskiej chce powstrzymać rozpoczętą już budowę czterech wiatraków, które mają stanąć w pobliżu ich domów i działek. O zablokowanie tej inwestycji walczą już przeszło dziesięć lat. Wieże mają mieć wysokość 78 metrów, a ich skrzydła średnicę 40. Do najbliższego domu jest zaledwie 80 metrów - to zdecydowanie za blisko! Mieszkańcy nie chcą dopuścić na plac budowy ciężarówek. Na miejscu pojawia się policja - dochodzi do rozmów z protestującymi.
Negocjacje przenoszą się do domu jednego z mieszkańców. Ostatecznie protestujący ustępują, a ciężarówki wjeżdżają na plac budowy. Niedługo jednak inwestycja zostaje wstrzymana, a jej realizacją od strony finansowej zajmuje się prokuratura. To jednak nie koniec sprawy. Po kilkunastu miesiącach od protestu na drodze w Woli Rafałowskiej policja oskarżyła siedemnastu jego uczestników o popełnienie wykroczenia. Szefa komitetu protestacyjnego dodatkowo oskarżono o bezprawne zwołanie zgromadzenia i przewodzenie mu. Wszyscy dostali już wyroki zaocznie. Dlatego skazani uczestnicy protestów złożyli zażalenia od wyroków, a dziś Sąd Rejonowy w Rzeszowie rozpoczął ich przesłuchania. W tym samym czasie trwała pikieta sądu, zorganizowana przez Podkarpacki Komitet Obrony Mieszkańców przed Budową Elektrowni Wiatrowych. Kolejne rozprawy w sprawie wojny mieszkańców Woli Rafałowskiej z wiatrakami sąd wyznaczył na luty.
Konrad Dudek